RPO: przedterminowe wybory mogą być utrudnione

Pomyłka redaktorska w kodeksie wyborczym może skutkować tym, że w przyszłej kadencji instytucja wyborów przedterminowych pozostanie instytucją martwą - alarmuje Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich apelując do premiera o ewentualne zmiany w przepisach.

Rzecznik Praw Obywatelskich przestawia w wystąpieniu do premiera (publikujemy je poniżej w dziale Multimedia) wątpliwości dotyczące redakcji przepisu art. 474 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy, odnoszące się do przeprowadzania przedterminowych wyborów wójta, burmistrza i prezydenta miasta.

Przepis art. 474 § 2 Kodeksu wyborczego stanowiący o przedterminowych wyborach wójta, odsyła do trybu przeprowadzania wyborów określonego w art. 371 Kodeksu wyborczego, który reguluje tryb zarządzania wyborów do organów stanowiących jednostek samorządu terytorialnego w "zwykłych" okolicznościach, tj. wskutek upływu kadencji. Odesłanie to może sugerować, że wybory mogą zostać zarządzone wyłącznie wraz z upływem kadencji, co sprawiłoby, że sama instytucja wyborów przedterminowych pozostawałaby instytucją martwą.

W toku prac legislacyjnych mogło dojść do omyłki redakcyjnej i zamiast odesłania do przepisu Kodeksu wyborczego regulującego tryb przeprowadzania wyborów przedterminowych do rad, znalazło się odesłanie do przepisu regulującego tryb przeprowadzania wyborów w związku z końcem kadencji rad.

Skutkiem omyłki może być faktyczna niemożność zarządzenia przez Prezesa Rady Ministrów przedterminowych wyborów wójta, burmistrza i prezydenta miasta w przypadku niezaskarżenia do sądu administracyjnego uchwały rady gminy stwierdzającej wygaśnięcie mandatu.

Omawiany problem nie odnosi się do obecnej kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, jednak wydaje się aktualny, zważywszy na zbliżający się termin wyborów samorządowych na przełomie 2014/2015 roku. Rzecznik Praw Obywatelskich zwraca się z prośbą o przedstawienie stanowiska w sprawie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ludzie, litości. Kodeks wyborczy to nie rozporządzenie Rady Ministrów, ale ustawa sejmowa. Tyle osób na nią patrzyło i nikt nie zauważył... Chwała RPO, że to wychwycił. Szkoda tylko, że wcześniej nie zgłaszał takich uwag (a podobno zauważył, że już od samego początku ciągnął się ten błąd).... rozwiń

krzyciel, 2013-08-19 15:21:22 odpowiedz

Zgadzam się JeŻy! Tusek nawet palcem w bucie nie kiwnie...jemy w to graj!!! Jaki kraj, takie prawo, jaki naród taka władza

glews, 2013-08-19 13:53:13 odpowiedz

to nie pomyłka , to bardzo dobrze przemyślany zapis

JeŻy, 2013-08-19 08:31:33 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU