PARTNER PORTALU
  • BGK

Rybacy protestowali na DK 6

  • PAP    26 września 2011 - 20:11
Rybacy protestowali na DK 6

Przez trzy godziny w poniedziałek rybacy blokowali drogę krajową nr 6 Szczecin - Gdańsk w miejscowości Leśnice k. Lęborka (Pomorskie). Domagali się w ten sposób anulowania kar nałożonych na nich za złamanie w 2007 r. unijnego zakazu połowów dorsza.




Protest zorganizował Związek Rybaków Polskich. Uczestniczyło w nim ok. 150 osób. Rybacy blokowali drogę chodząc po przejściu dla pieszych. Na trasie były utrudnienia w ruchu. Pojazdy przepuszczano jednak podczas kilkuminutowych przerw.

Zakaz połowów dorsza na Bałtyku Wschodnim (od portu w Darłowie na wschód) Komisja Europejska roku wydała 9 lipca 2007 rozporządzeniem nr 804. Powodem było stwierdzone przez KE trzykrotne przekroczenie przyznanego Polsce limit połowowego, który wyniósł wówczas 10,8 tys. ton.

Zakaz wszedł w życie 15 września 2007 r. i obowiązywał do końca roku. Mimo to 56 jednostek wyszło wówczas na łowiska. Efektem tych połowów są dziś kary w wysokości od kilkudziesięciu do aż 350 tys. zł. W trzech przypadkach sprawy zakończyły się prawomocnymi wyrokami Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uznał sankcje za zasadne.

Rybacy kwestionują podstawę ukarania. W wystosowanym w poniedziałek liście do premiera Donalda Tuska napisali, ze zarzut "prowadzenia połowów, których ogólna kwota połowowa została wyczerpana, jest bezzasadny."

Rybacy argumentują to m.in. tym, że rozporządzenie KE 804/2007 mówi jedynie o "wyczerpaniu części kwoty przyznanej Polsce na 2007 r.", zaś przekazane przez Polskę do Eurostatu i Głównego Urzędu Statystycznego dokumenty potwierdzają, że kwota połowowa w 2007 r. nie została wyczerpana.

Z przedstawionych w poniedziałek przed rybaków dokumentów wynika, że do Eurostatu i GUS raportowano połowy dorsza w 2007 r. w wysokości 10,9 tys. ton.

W sprawie danych statystycznych przed kilkoma dniami kilkunastu rybaków wysłało do Prokuratora Generalnego RP Andrzeja Seremeta zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez urzędników Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Według rybaków urzędnicy dysponując "dowodami świadczącymi o tym, iż ogólna kwota połowowa dorsza w 2007 r. nie została wyczerpana, przedłożyli 14 kwietnia 2008 r. Komisji Europejskiej nieprawdziwe informacje o rzekomych przekroczeniach ogólnej kwoty połowowej na poziomie 8 tys. ton o wartości minimum 40 mln zł."

Odpowiedzialny na rybołówstwo wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke powiedział w poniedziałek PAP, że sprawa kar jest bardzo trudna i w zeszłym tygodniu rozmawiał z rybakami o ich żądaniach.

Plocke dodał, że "dopóki trwa administracyjne postępowanie sądowe rola ministra jest ograniczona, zaś rybacy mogą wystąpić do okręgowych inspektorów rybołówstwa morskiego o odroczenie kary, rozłożenie jej na raty bądź częściowe umorzenie. Warunkiem wycofanie skarg z sądów."

Rozporządzenie KE 804/2007 zostało na przełomie września i października 2007 r. zaskarżone przez rząd PiS do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu. W skardze kwestionowano zasadność wprowadzenia zakazu oraz metodologię unijnej kontroli polskich jednostek rybackich, która objęła zaledwie 1,71 proc. całości połowów - na 19 637 wyładunków dorsza, skontrolowano jedynie 337, przez co uzyskane wyniki strona polska uznała za niereprezentatywne.

Po wygranych przedterminowych wyborach rząd PO - PSL wycofał skargę z trybunału i zgodził się uznać przełowienie na poziomie 8 tys. ton dorsza.

Nałożonymi na rybaków karami w 2009 r. zajmował się Trybunał Konstytucyjny po skardze grupy posłów PiS. TK uznał wówczas przepis, na podstawie, którego nałożone kary, za nie zgodny z konstytucją. Sprawy wszystkich rybaków po wyroku TK anulowano. Jednak później postępowania administracyjne wszczęto na nowo z innego przepisu. Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.