Ryszard Brejza: jedno miasto, jeden gospodarz

Jak twierdzi prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza, barierą w rozwoju grupy średniej wielkości miast jest brak wprowadzonej zasady: jedno miasto, jeden gospodarz.
Ryszard Brejza: jedno miasto, jeden gospodarz

– Mieszkańcy, wybierając w bezpośrednich wyborach prezydenta i radę miasta, oczekują od nich efektywnego rządzenia, a nie sporów kompetencyjnych z innymi organami administracji w mieście – mówi Brejza

W opinii prezydenta barierą w rozwoju miasta i efektywnego zarządzania są powiaty – struktury drogie i nieskuteczne.

– Ze względu na własne interesy polityczne wszystkie liczące się partie zainteresowane są utrzymaniem obecnego układu. I to jest tragedia dla mieszkańców naszych miast, bo nie daje cienia szansy na zmianę tej sytuacji – dodaje Brejza.

Jego zdaniem bezwzględnie potrzebne jest przywrócenie w ustawie o samorządzie powiatowym usuniętych z niej 30 maja 2001 r. przepisów umożliwiających uzyskanie takim miastom jak Inowrocław (tzw. miastom prezydenckim) statusu miasta na prawach powiatu, co stanowi niezbędny warunek ich sprawnego funkcjonowania ukierunkowanego na szybkie i kompleksowe zaspokajanie potrzeb społeczności lokalnych.

Takie stanowisko popiera także Związek Miast Polskich.

Chodzi o uzyskanie modelu „jedno miasto – jeden gospodarz”. Takie rozwiązanie miałoby umożliwić miastom powyżej 50 tys. mieszkańców uzyskanie statusu powiatów grodzkich.

Obecnie wskutek zmiany przepisów wnioskowanie przez właściwą radę miejską o uzyskanie statusu miasta na prawach powiatu jest bezskuteczne – twierdzi ZMP.

Zdaniem związku powoduje to szereg problemów, takich jak niemożność walki z bezrobociem, prowadzenia spójnej polityki oświatowej czy skutecznego zarządzania drogami, gdyż niektóre zadania są w kompetencji starosty.

Wprowadzenie tego rozwiązania pozwoliłoby zdaniem ZMP m.in. uniknąć dublowania się decyzji administracyjnych (np. podwójne domy kultury czy biblioteki).

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE