• PARTNERZY PORTALU

Ryszard Brejza: podniesienie kwoty wolnej od podatku tylko z rekompensatą dla samorządów

  • Piotr Toborek
  • 05-01-2016
  • drukuj
Prezydent Inowrocławia obawia się konsekwencji dla samorządów zmian podatkowych proponowanych przez nowy rząd, liczy jednocześnie, że zajmie się on wprowadzeniem w życie postulatu „jedno miasto – jeden gospodarz”.
Ryszard Brejza: podniesienie kwoty wolnej od podatku tylko z rekompensatą dla samorządów
Ryszard Brejza obawia się, że podwyższenie kwoty wolnej od podatku odbije się na samorządowych budżetach - fot.mat.prasowe

Tematem, który zaprząta głowy samorządowców na początku nowego roku, jest wysokość kwoty wolnej od podatku. To jedna z zapowiadanych przez rząd i prezydenta reform. Samorządy alarmują jednak, że to one poniosą największe koszty takich zmian:

– Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem, do budżetu Inowrocławia w 2016 r. ma zostać przekazanych 55 mln zł jako udział z PIT-ów i CIT-ów. Gdyby została przyjęta rządowa propozycja podwyższenia do 8 tys. zł kwoty wolnej od podatku, to budżet Inowrocławia – według ostrożnych szacunków – straci ok. 17 mln zł – wylicza Ryszard Brejza, prezydent Inowrocławia.

Nie będzie inwestycji

Jak mówi Brejza, oznaczałoby to rezygnację ze wszystkich inwestycji: remontów ulic, szkół, obiektów sportowych oraz likwidację wsparcia dla klubów sportowych i organizacji społecznych.

– Gdyby takie obciążenia miały być nakładane na samorządy, to nie wyobrażam sobie, aby mogło się to odbywać bez wyrównania JST tych strat – dodaje.

Rząd zapowiada, że kosztów reform nie przerzuci na JST, ale dopóki nie są znane szczegóły planowanych zmian, panuje niepewność:

– Właśnie to jest najgorsze, brak przewidywalności – uważa prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. – Samorządy potrzebują stabilności i pewności prawa.

Według słów Truskolaskiego, Białystok straciłby na podwyższeniu kwoty wolnej od podatku ok. 61 mln zł, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz mówi o kwocie 120 mln, w Zielonej Górze szacują ją na ponad 40 mln.

Problem miast do 70 tysięcy

Zdaniem prezydenta Inowrocławia są inne zmiany potrzebne samorządom, które nie budzą takich emocji jak podniesienie kwoty wolnej od podatku:

– Sprawą, która nie została rozwiązana, jest kwestia takich zmian, aby Inowrocław i jemu podobne miasta – liczące co najmniej 70 tys. mieszkańców, miał szansę zostać miastem na prawach powiatu – uważa Brejza.

Jak mówi, oznaczałoby to wprowadzenie w życie postulatu „jedno miasto – jeden gospodarz”.

– W tej chwili za utrzymanie ulic w Inowrocławiu odpowiada aż czterech zarządców; brak jest spójnej polityki oświatowej (szkoły podstawowe i gimnazja podlegają miastu, a szkoły ponadgimnazjalne – powiatowi), studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego oraz miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego przyjmuje rada miasta, ale pozwolenia na budowę (czyli interpelacja tych dokumentów) wydaje starostwo.

Nie trudno sobie wyobrazić, z jakimi trudnościami to się wiąże – wylicza prezydent i dodaje: – Zmiana prawa w tym zakresie bardzo usprawniłaby obsługę mieszkańców i zapewniła szybszy rozwój miasta oraz regionu.

 


KOMENTARZE (8)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do ŚWIĘTA KRÓWKA: Ale chłopstwo nie lubi płacić.

FRAJER- 16, 2016-01-06 08:24:20 odpowiedz

no cóż, jedni obiecali, a wszyscy zapłacimy

Radny, 2016-01-05 14:15:39 odpowiedz

Do Mateusza. Widze, widze i tych, co pracuja i tych, co maja stale luz czasowy. Akurat ta sfera jest mi zawodowo bliska, znam ja naocznie z codziennego ogladu. Nie dostrzega Pan przerostow kadrowych, stanowisk dla posad. A najdrozszy jest pracownik. Wole miec te pieniadze w kieszeni niz oplacac z ni...ch zbednego, powtarzam zbednego urzednika lub siedzacego w cieple straznika miejskiego. Dobrze, ze Pan widzi tylko tych dociazonych praca. Moze tak tam u was jest, daj Boze. Unikaty sie trafiaja. rozwiń

jancz, 2016-01-05 10:07:07 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU