Rząd chce sfinansować rozwój transportu rzecznego z planu Junckera

• Rada Ministrów ma wkrótce przyjąć studium wykonalności dla inwestycji niezbędnych dla rozwoju śródlądowych dróg wodnych.
• Priorytetem jest studium wykonalności dla Odrzańskiej Drogi Wodnej, Wisły i Kanału Śląskiego.
• Obecnie w Polsce jedynie w 0,4 proc. przewożonych towarów transportowanych jest drogami wodnymi.
Rząd chce sfinansować rozwój transportu rzecznego z planu Junckera
W wielu krajach znaczny odsetek towarów przewożonych jest drogą wodną. W Polsce to margines. (Fot. : pixabay.com)

Celem planu rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce jest przywrócenie żeglowności dróg wodnych w kraju - mówił w Sejmie w czwartek (28.04) wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Jerzy Materna.

Posłom z sejmowej komisji gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej wiceminister Materna przedstawił tego dnia projekt "Planu rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce na lata 2014-2020 z perspektywą do roku 2030”.

Więcej o planach resortu związanych z żeglugą śródlądową czytaj tutaj.

Wiceminister wskazał, że priorytety planu to osiągnięcie międzynarodowej klasy żeglowności i włączenie w europejską sieć dróg wodnych Odrzańskiej Drogi Wodnej, uzyskanie znacznej poprawy warunków nawigacyjnych na drodze wodnej rzeki Wisły, połączenie Odra-Wisła-Zalew Wiślany i Warszawa-Brześć, rozwój partnerstwa i współpracy na rzecz śródlądowych dróg wodnych.

O apelu marszałków w sprawie żeglugi na Odrze czytaj tutaj.

- Przede wszystkim chodzi o dostosowanie tych dróg wodnych do parametrów co najmniej IV klasy żeglowności, czyli klasy międzynarodowej - powiedział Materna.

Przypomniał, iż w sieci dróg wodnych o międzynarodowym znaczeniu (określa je tzw. konwencja AGN ONZ) ujęte są trzy śródlądowe szlaki wodne przebiegające przez terytorium Polski. Są to: droga wodna E-30, łącząca Morze Bałtyckie z Dunajem w Bratysławie, obejmująca na terenie Polski rzekę Odrę, od Świnoujścia do granicy z Czechami; droga wodna E-40, łącząca Morze Bałtyckie w Gdańsku z Dnieprem w rejonie Czarnobyla i dalej przez Kijów, Nową Kachowkę i Chersoń z Morzem Czarnym, obejmująca na terenie Polski rzekę Wisłę od Gdańska do Warszawy, rzekę Narew oraz rzekę Bug do Brześcia; droga wodna E-70, łącząca Holandię z Rosją i Litwą, na terenie Polski obejmująca Odrę od ujścia kanału Odra-Hawela do ujścia Warty w Kostrzynie, drogę wodną Wisła-Odra oraz od Bydgoszczy dolną Wisłę i Szkarpawę lub Wisłę Gdańską.

Resort chce także, aby trzy projekty związane z planem rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce mogły być finansowane z tzw. planu Junckera. Materna zapowiedział, że „lada moment" resort przystąpi do realizacji studium wykonalności dla Odrzańskiej Drogi Wodnej, studium wykonalności Wisły i studium wykonalności Kanału Śląskiego.

- Liczymy, że w ciągu dwóch lub trzech tygodni Rada Ministrów przyjmie plan - dodał Materna.

Według szacunków resortu gospodarki morskiej koszty budowy i modernizacji wybranych polskich śródlądowych dróg wodnych w zakresie przystosowującym je do parametrów szlaków żeglugowych o znaczeniu międzynarodowym są zróżnicowane w zależności od przyjętej koncepcji oraz wariantów i wynoszą: Odrzańskiej Drogi Wodnej, wraz z Kanałem Gliwickim i połączeniem Odra-Dunaj – od 16,5 do 22,6 mld zł; środkowego i dolnego odcinka Wisły od Warszawy do Gdańska – ok. 31,5 mld zł; Kanału Śląskiego – ok. 11,0 mld zł; drogi wodnej Warszawa-Brześć – od 8,1 do 25,5 mld zł.

Więcej o szacowanych kosztach tych inwestycji czytaj tutaj.

- Inwestycje w drogi wodne służyć mają nie tylko żegludze, ale także innym ważnym funkcjom gospodarczym takim jak funkcje przeciwpowodziowe, przemysłowe, komunalne, rolnicze i leśne, wykorzystanie stopnia wodnego jako przeprawy drogowej czy też energii przepływającej wody do produkcji energii elektrycznej - powiedział Materna.

Jak podkreślił, obecnie w Polsce transport towarów w 86 proc. odbywa drogami, 12,5 proc. kolejami, a jedynie w 0,4 proc. drogami wodnymi.

Tymczasem - wskazał Materna - są zobowiązania w tzw. białej księdze Unii Europejskiej, że do 2030 r. 30 proc. drogowego transportu towarów na odległościach większych niż 300 km należy przenieść na inne środki transportu, np. transport wodny lub kolej, zaś do 2050 r. powinno to być ponad 50 proc. tego typu transportu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU