Rząd o współdziałaniu w samorządzie

Rada Ministrów rekomenduje prezydencki projekt o współdziałaniu w samorządzie do dalszych prac parlamentarnych pod warunkiem uwzględnienia bardzo licznych uwag zgłaszanych w stanowisku rządu.

Prezydencki projekt ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz rozwoju lokalnego i regionalnego oraz o zmianie niektórych ustaw, stanowi inicjatywę legislacyjną o szerokim zakresie regulacji, która z jednej strony w sposób bardzo szczegółowy określa formy udziału mieszkańców w działalności samorządu terytorialnego oraz współpracy jednostek samorządu terytorialnego, z drugiej natomiast dokonuje dużej liczby zmian w przepisach obowiązujących (w tym kompetencjach organów) – czytamy w rządowym stanowisku w sprawie projektu.

Jak podkreśla RM szereg przepisów ustawy zawiera normy o charakterze doprecyzowującym, interpretacyjnym i instrukcyjnym. Część przepisów jest przenoszona z poziomu statutów na poziom ustawy (np. w zakresie inicjatywy uchwałodawczej, konsultacji czy ustroju zespołów współpracy terytorialnej).

Zdaniem RM bardzo szczegółowe rozwiązania ograniczać mogą samodzielność jednostek samorządu terytorialnego i uniemożliwiać dostosowywanie się odbiorców do zmieniających się okoliczności.

Czytaj też: Olgierd Dziekoński: Gmina to nie jest korporacja

-  Można się spodziewać, że zastosowane podejście będzie generowało konieczność wielokrotnej nowelizacji przepisów w przyszłości. – czytamy w stanowisku.

Jak podkreśla strona rządowa to już nie samorząd będzie w tym zakresie decydentem, a ustawodawca.
Rada Ministrów rekomenduje projekt do dalszych prac parlamentarnych pod warunkiem uwzględnienia uwag zgłaszanych w stanowisku rządu.

RM zauważa m.in. , że projekt ustawy wprowadza de facto nowy typ stowarzyszeń, które mają szersze uprawnienia niż stowarzyszenia zwykłe.

Zastrzeżenie to jest tym bardziej istotne, że zakres przyznawanych uprawnień nie pokrywa się z zakresem obowiązków – a wręcz przeciwnie prowadzi do sytuacji, gdzie tworzonym stowarzyszeniom przyznaje się więcej uprawnień, a mniej obowiązków – w stosunku do stowarzyszeń zwykłych – czytamy w stanowisku.

Odnosząc się do zawartego w projekcie pomysłu powstania zespołów współpracy terytorialnej, który  ma być formą współpracy sąsiadujących ze sobą jednostek samorządu lokalnego, RM zauważa, że obowiązujące przepisy prawa umożliwiają jednostkom samorządu terytorialnego podejmowanie współpracy, w tym wspólne wykonywanie zadań m.in. w formie związków, porozumień i stowarzyszeń.

Zdaniem strony rządowej należałoby tak zmienić proponowane uregulowania, by nie dochodziło do dublowania się projektowanych rozwiązań
z obowiązującymi.

RM przypomina także, że istnieje się zinstytucjonalizowana forma współpracy (najczęściej w postaci stowarzyszenia lub porozumienia), określona jako „Związek ZIT”. Powstanie proponowanej w ramach projektu ustawy prezydenckiej struktury może doprowadzić do dublowania kompetencji „związku" i „zespołu".

Obawy są tym bardziej  uzasadnione, że współpraca jednostek samorządu terytorialnego zaangażowanych w realizację ZIT będzie kontynuowana również po zakończeniu perspektywy finansowej 2014-2020.

Stnowisku rządu zobacz TUTAJ

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE