Rząd pomoże gminom zwracającym podatek kopalniom?

Tego chcą śląskie struktury Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Partia domaga się, by rząd wsparł samorządy, które stanęły przed koniecznością zwrotu spółkom wydobywczym wielomilionowych kwot spornego podatku od nieruchomości.
Rząd pomoże gminom zwracającym podatek kopalniom?
SLD zapowiada prace nad formą rekompensaty dla gmin (fot.Kris Duda/Flickr)

We wtorek (21 kwietnia) działacze partii rozmawiali o tym w Katowicach z szefem Sojuszu Leszkiem Millerem. Ma to być pierwszy krok do opracowania projektu, mającego wspomóc samorządy w tej sprawie. Szczegółów proponowanych rozwiązań na razie nie podano.

"Chcemy jako SLD przygotować odpowiednie rozwiązania prawne, które po ustaleniu z przewodniczącym i klubem parlamentarnym zgłosimy w Sejmie, żeby wesprzeć nasze gminy, które są dzisiaj w dramatycznej sytuacji" - powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej szef śląskiego SLD poseł Marek Balt.

W rozmowie z PAP poseł uściślił, że chodzi o wsparcie w postaci np. dotacji, subwencji czy nieoprocentowanych kredytów. Balt wskazał, że w najbliższym czasie ma nad tym pracować klub parlamentarny SLD.

Część gmin, na terenie których działają kopalnie, stanęła przed koniecznością zwrotu naliczonego podatku od nieruchomości. To efekt problemów związanych z tzw. podatkiem od wyrobisk górniczych, co do którego samorządy domagają się doprecyzowania przepisów.

Chodzi o rozstrzygnięcie, w jakim zakresie pobierany przez gminy podatek od nieruchomości może obejmować podziemne wyrobiska górnicze (obecnie - podziemne budowle). Gminy naliczały i pobierały podatek od podziemnych wyrobisk, choć spółki węglowe kwestionowały legalność takiego działania i odwoływały się do sądów. W efekcie dotychczasowych niekorzystnych dla gmin rozstrzygnięć sądowych, część z nich musi zwracać wielomilionowe kwoty.

Przykładem jest samorząd liczącego ok. 90 tys. mieszkańców Jastrzębia-Zdroju, który przy dochodach budżetu rzędu ok. 340 mln zł (w tym roku), musi zwrócić ok. 85 mln zł. Według Balta winne tej sytuacji są nie samorządy, które naliczały nienależny podatek, ale nieprecyzyjne prawo.

"W naszej ocenie winne jest nieprecyzyjne prawo podatkowe, które doprowadziło do tego, że istniała dowolność naliczania podatków, i brak nadzoru nad działalnością samorządów przez wojewodów, czyli przez rząd. Ten nadzór powinien zakwestionować te podatki, żeby nie narazić gminy na to, że najpierw naliczają podatki, a później nie będą miały z czego zwracać" - argumentował Balt.

"Potrzebne jest wsparcie rządu, bo rząd jest współodpowiedzialny za całą tę sytuację; nie ma co zwalać winę na samorządy, które korzystając z prawa naliczają podatki, żeby nie zostać posądzonym na szkodę gminy czy niedopełnienie obowiązków" - dodał szef śląskiego Sojuszu.

Gminy naliczały sporny podatek opierając się m.in. na wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2006 r., w którym wskazano, że "budowle znajdujące się w wyrobisku górniczym są opodatkowane podatkiem od nieruchomości". Podatnicy, czyli spółki wydobywcze, skarżyły decyzje o naliczeniu tego podatku, jednak płaciły go, ponieważ zgodnie z prawem ich skargi nie wstrzymywałyby egzekucji. Skargi trafiały najpierw do Samorządowych Kolegiów Odwoławczych, a potem na drogę sądową - do Wojewódzkich Sądów Administracyjnych.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU