Rząd próbuje wyhamować zadłużanie się samorządów

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 04-01-2011
  • drukuj
Rząd zamierza wprowadzić podobne rozwiązania, jak te dotyczące budżetu centralnego. Docelowo samorządy nie będą mogły wydawać o 1 proc. więcej, niż zarobią w roku rozliczeniowym.
Rząd próbuje wyhamować zadłużanie się samorządów

Minister finansów, który został zobowiązany przez premiera do przygotowania regulacji, obawia się, że rosnące wydatki samorządów spowodują przekroczenie drugiego progu ostrożnościowego, czyli 55 proc. długu w relacji do PKB. Stąd nowe rozwiązania przewidują, że samorządy nie będą mogły zadłużyć się bardziej, niż przewidywał dopuszczalny poziom w 2009 r. – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Wyjątek ma być jeden – dla samorządów, których dług jest niski i nie przekracza np. 15 proc. dochodów. Od 2014 r. nadal ma obowiązywać ograniczenie zadłużania się samorządów do poziomu 60 proc. dochodów.

Zmiany te mają wyhamować przyrost długu i razem z redukcją składki do OFE oraz innymi działaniami oszczędnościowymi związanymi z budżetem mają zapewnić, że dług publiczny nie przekroczy w kolejnych latach progu 55 proc. PKB.

Bo choć udział długu samorządów w tym publicznym nie jest wysoki i wynosi ok. 6 proc., to rośnie szybciej niż długi innych podmiotów.

Rozwiązanie dotyczące długu to jedna część zmian. Po raz pierwszy mają też zostać wprowadzone ograniczenia redukujące deficyt samorządów. Ma on być systematycznie redukowany, tak by docelowo był nie większy niż 1 proc. rocznych dochodów.

Ta zmiana ma ułatwić schodzenie z deficytem z obecnego poziomu 8 proc. do wymaganych przez kryteria z Maastricht 3 proc. Dzięki temu Polska ma uniknąć kar ze strony UE związanych z procedurą nadmiernego deficytu.

Według szacunków resortu finansów w 2010 r. deficyt wytworzony przez samorządy wyniesie od 1,3 do 1,6 PKB. Nowe rozwiązania mają zostać uchwalone już w tym roku i zacząć obowiązywać od 2012 r. – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.