Rząd przyjął założenia do projektu budżetu na 2015 r.

Rząd przyjął we wtorek założenia do projektu ustawy budżetowej na 2015 r. Zgodnie z nimi w przyszłym roku PKB wzrośnie o 3,8 proc., a średnioroczna inflacja wyniesie 2,3 proc. Rząd proponuje też wzrost płacy minimalnej do 1750 zł od 2015 r.
Premier Donald Tusk poinformował na konferencji prasowej, że przyjęte we wtorek założenia do budżetu nie są jeszcze projektem ustawy budżetowej na 2015 r., ale założeniami makroekonomicznymi. "Jest kilka ciekawych danych, kilka ciekawych przesłanek. Między innymi zakładamy, że wzrost (gospodarczy - PAP) powinien osiągnąć w 2015 r. poziom 3,8 proc., a inflacja powinna lekko przekroczyć 2 proc." - powiedział.

Wzrost PKB w 2014 r. ma wynieść 3,3 proc. Dane dotyczące PKB mają przełożyć się na wyższy popyt krajowy, w tym wyższe tempo spożycia prywatnego, oraz utrzymanie wysokiej dynamiki inwestycji prywatnych.

Zgodnie z założeniami, w 2014 r. realne tempo wzrostu eksportu wyniesie 5 proc. i w rezultacie jego udział w PKB wzrośnie do historycznego poziomu 48,4 proc. Od 2015 r. tempo wzrostu eksportu zacznie się stopniowo obniżać - do 4,9 proc., a w efekcie będzie następował stopniowy spadek udziału eksportu w PKB. W 2014 r. realny wzrost importu pozostanie niższy niż prognozowany wzrost eksportu i wyniesie 4,0 proc. W 2015 r. realne tempo wzrostu importu zwiększy się do 5,1 proc.

Dokument przewiduje, że w latach 2014-2015 w Polsce udział inwestycji publicznych w PKB ustabilizuje się na poziomie 3,9 proc. Wynika to m.in. z tego, że projekty inwestycyjne finansowane z budżetu UE na lata 2007-2013 będą realizowane równolegle z projektami finansowanym z nowego budżetu unijnego 2014-2020.

Oczekiwana jest mniejsza presja na wzrost wynagrodzeń w całej gospodarce, bo nadal zamrożony będzie fundusz wynagrodzeń w podsektorach: rządowym i ubezpieczeń społecznych (z wyjątkiem wynagrodzeń pracowników publicznych szkół wyższych).

Według założeń stopa bezrobocia na koniec 2015 r. wyniesie 12,2 proc. W 2015 r. nie są planowane zasadnicze zmiany w systemie podatkowym.

Tusk poinformował, że rząd zdecydował o utrzymaniu wskaźnika wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na poziomie z ub. roku, co oznacza, że wynagrodzenia w przyszłym roku nie będą waloryzowane automatycznie jednym wskaźnikiem. Przyznał, że rząd będzie analizował możliwości pozytywnej zmiany dla pracowników administracji. Dodał, że rząd w tej sprawie kieruje się ostrożnością i nie chce składać obietnic bez pokrycia.

"W najbliższej przyszłości, po przeprowadzeniu analizy, będziemy mogli podejmować jakieś decyzje dotyczące zmian. Na razie zakładamy, że ze względu na to, iż ciągle jesteśmy - mimo zawieszenia - w tej procedurze nadmiernego deficytu, musimy postępować jeszcze ostrożnie. Nie możemy ludziom dawać obietnic, których później nie będzie można zrealizować" - powiedział Tusk po posiedzeniu rządu.

Rząd zaproponował też wzrost płacy minimalnej do 1750 zł od 2015 r. "To, co chyba najważniejsze, to to, że proponujemy - chyba po raz pierwszy w ostatnich latach - minimalne wynagrodzenie wyższe niż wynikałoby to z naszego ustawowego zobowiązania" - podkreślił premier. Dodał, że propozycja ta zostanie przekazana Komisji Trójstronnej. "Chcemy w ten minimalny sposób rozpocząć takie działania, które pozwolą krok po kroku korzystać coraz większej grupie ludzi w Polsce z faktu, że przełamaliśmy zagrożenia kryzysowe" - podkreślił.

Od 1 stycznia br. minimalne wynagrodzenie za pracę wzrosło o 80 zł i wynosi 1680 zł brutto. Przyjęta przez rząd propozycja wysokości minimalnego wynagrodzenia w kolejnym roku powinna zostać do 15 czerwca przedstawiona Komisji Trójstronnej.

Rząd przyjął ponadto we wtorek propozycję wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2015 r. Proponuje Komisji Trójstronnej ds. Społeczno-Gospodarczych pozostawienie zwiększenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2015 r. na ustawowym minimum wynoszącym 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2014 r. W tym roku świadczenia emerytalno-rentowe wzrosły o 1,6 proc.

Główny ekonomista BCC prof. Stanisław Gomułka ocenił, że przyjęte przez rząd założenia "można określić jako realistyczne, niebudzące jakichś zasadniczych zastrzeżeń". Profesor ma jedynie zastrzeżenia do prognozowanej przez rząd średniorocznej inflacji w wysokości 2,3 proc.

"Ministrowi finansów nie jest wygodnie zakładać, że inflacja będzie odbiegać od celu inflacyjnego NBP, wynoszącego 2,5 proc. Jednak w sytuacji bardzo niskiej inflacji w tym roku w Polsce i w Europie, umacniającego się złotego i braku presji płacowej, bezpieczniej dla realności budżetu byłoby założyć dużo niższą inflację" - uważa profesor.

"To są tylko założenia. Teraz na ich podstawie MF przystąpi do szacowania dochodów i wydatków budżetowych. Po stronie wydatków zwraca uwagę decyzja, aby wskaźnik wzrostu emerytur i rent ustawić na ustawowym minimum (...). Musi to oznaczać bardzo niski wzrost wskaźnika waloryzacji. Jest to dobra decyzja" - ocenił Gomułka. Pochwalił też zamiar rządu, by utrzymać inwestycje publiczne w pobliżu 4 proc. PKB oraz zamierzenie obniżenia deficytu sektora finansów publicznych, liczonego według metodologii Eurostatu, do poziomu poniżej 3 proc. PKB w 2015 r.

Procedura budżetowa przewiduje, że założenia projektu budżetu państwa na następny rok rząd ma przedstawić do 15 czerwca Komisji Trójstronnej. Wstępny projekt budżetu Komisja powinna otrzymać do 10 września, a do końca września rząd ma przyjąć i przekazać do Sejmu ostateczny projekt budżetu wraz z uzasadnieniem.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU