• PARTNERZY PORTALU

Rząd studzi finansowe apetyty samorządów

• Wreszcie zebrała się sejmowa podkomisja zajmująca się obywatelskim projektem o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego.
• Na drodze procesu legislacyjnego „Stawki większej niż 8 mld” może jednak stanąć prezydencki projekt podniesienia kwoty wolnej od podatku.
• Poza tym - zdaniem rządu - dochody samorządów nie wyglądają wcale tak źle, jak twierdzą samorządowcy. Ale na wyliczenia przyjdzie jeszcze poczekać.
Rząd studzi finansowe apetyty samorządów
na zdjęciu Komisja Wspólna Rządu i Samorządu z udziałem ministra Błaszczaka i premier Szydło, na pierwszym planie prezydenci Katowic i Gliwic, za stołem prezydialnym także prezydent Lublina - fot.: Związek Miast Polskich

W czwartek (10 marca) w ramach podkomisji sejmowej dyskutowano o finansach samorządów w kontekście obywatelskiego projektu zwanego „Stawką większa niż 8 mld”.

Posłowie na spotkaniu zwracali uwagę, że w związku z prezydenckim projektem ustawy o podwyższeniu kwoty wolnej od podatku konieczne będzie przyjrzenie się jeszcze raz proponowanym w projekcie obywatelskim procentom odpisu z podatku PIT.

Poza tym o projekcie negatywnie wyraża się rząd, który sugeruje, że przebudowy wymaga cały system finansowania JST, a nie tylko jego wycinek. W przesłanym do sejmu przez premier Beatę Szydło stanowisku rząd wyraża opinię, że po pierwsze proponowane w projekcie zmiany utrwalają system, który wymaga gruntownej przebudowy, a po drugie na podstawie danych statystycznych wykazuje, że dochody samorządów nie wyglądają wcale tak źle, jak twierdzą samorządowcy. Proponowane w projekcie obywatelskim rozwiązania, zdaniem rządu, nie uwzględniają korzystnych dla samorządu zmian jakich dokonano w przepisach dotyczących dochodów jednostek samorządu terytorialnego od momentu złożenia projektu do sejmu. Nie uwzględnia też wzrostu dotacji celowych na dofinansowanie zadań własnych samorządów. Co więcej pomija wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który zalecił dokonanie zmian w obowiązujących systemie finansowania samorządów.

W tym przypadku jednak rząd w swoim stanowisku przyznaje, że prace nad zaleconymi przez TK zmianami jeszcze trwają. Jak długo to potrwa, trudno przewidzieć.

Rząd inaczej niż wnioskodawcy wylicza skutki nowelizacji dla budżetu. Według rządu skutki te to 11,7 mld zł, a nie jak wyliczyli autorzy projektu obywatelskiego 8 mld. Ponadto rząd wytyka samorządom, że w wyniku reformy samorządowej z 1998 roku przekazano im zadania publiczne wraz ze środkami finansowymi na ich realizację. Jednak samorządy nie przejęły kosztów obsługi długu publicznego, który wynikał z tych zadań w przeszłości i obsługa tego długu pozostała w budżecie państwa.

Samorządy otrzymują też – przypomina rząd w swoim stanowisku – środki na finansowanie swoich projektów i programów z budżetu Unii Europejskiej ale koszty członkostwa w UE ponosi tylko budżet państwa.

Kolejnym argumentem mającym studzić finansowe apetyty samorządów jest zawarte w stanowisku rządu przypomnienie, że samorząd jest częścią państwa i w przypadku wprowadzania określonych ulg służących celom gospodarczym lub społecznym koszty z tym związane powinien ponosić nie tylko budżet państwa ale i samorządy.

„Uwzględniając powyższe, nie można pozytywnie odnieść się do przedłożonego projektu” – podsumowuje swoje stanowisko rząd.

Z kolei reprezentująca rząd na posiedzeniu podkomisji podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Hanna Majszczyk, na prośbę posłanki Krystyny Skowrońskiej z PO o przedstawienie wyliczeń, ile otrzymają samorządy w ramach poszczególnych subwencji „zagrała na czas” stwierdzając, że takie wyliczenie nie jest obecnie możliwe, bowiem ministerstwo potrzebnymi do tego danymi będzie dysponować dopiero najwcześniej w maju.

- Jakie są pańskie odczucia po posiedzeniu podkomisji? – zapytaliśmy Grzegorza Kubalskiego ze Związku Powiatów Polskich.

- Zgłaszając te ustawę liczyliśmy przede wszystkim na wywołanie rzetelnej dyskusji dotyczącej tego jak powinien wyglądać kierunek zmian w zakresie dochodów jednostek samorządu terytorialnego. W chwili obecnej mimo upływu czterech lat, na dobrą sprawę, do tej dyskusji nie udało się nikogo zachęcić. Nie jestem pewien czy w świetle przebiegu dzisiejszego posiedzenia podkomisji, do takiej dyskusji doprowadzimy. I co za tym idzie do uchwalenia jakiejś ustawy. Niekoniecznie nawet całkowicie zgodnej z przedłożonym projektem, ale takiej, która jednak będzie w sposób realny odpowiadała na obecne bolączki systemu dochodów jednostek samorządu terytorialnego – powiedział Kubalski.

Cały artykuł czytaj na Parlamentarny.pl

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do puki nie doprowadzimy do tego że firmy mają swoją siedzibę i płacą podatki w miejscu swojej głównej działalności a nie w Warszawie jak to ma miejsce obecnie,to w innych regionach będzie problem z finansami. Poza tym należało by pozostawić samorządom pieniądze z Vat przynajmniej w połowie i ograni...czyć rządowy wpływ na rozdział pieniędzy na poszczególne regiony ale to nie z tym rządem. Obecnie rządzący chcieli by wszystko skupić w jednym ręku. Dla tego walczy się obecnie z TK,a w następnej kolejności będą samorządy. rozwiń

dodo, 2016-03-13 11:19:27 odpowiedz

Jaki kieunek zmian? 1. Likwidacja powiatów. 2. łaczenie małych gmin w podmioty nie mniejsze niż 20 tys. mieszkańców, uzależnienie wynagrodzenia osób z wyboru i mianowanych w gminach jako krotność zasiłku dla bezrobotnych i liczby mieszkańców. np. gminy od 20-25 tys. mieszkańców burmistrz zarabia 4 k...rotność.
3. zweryfikowanie zasadności subwencjonowania gmin.
4. Ograniczenie czynności urzedniczyh porze likwidację zbędnych przepisów i ograniczeń ustawowych dla obywateli.
rozwiń

polowanie na czarownice, 2016-03-11 16:31:47 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE