Sąd zajmie się złą oceną urzędnika samorządowego

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 27-12-2010
  • drukuj
Pracownikowi samorządowemu od pierwszej negatywnej oceny przysługuje odwołanie do szefa urzędu. Mimo że ustawa tego nie dopuszcza, pracownik może też się od niej odwołać do sądu pracy.

Osoby zatrudnione w samorządach na stanowiskach urzędniczych, w tym kierowniczych, podlegają okresowej ocenie. Jest ona dokonywana na piśmie przez bezpośredniego przełożonego. Taki wymóg wprowadziła obowiązująca od dwóch lat ustawa o pracownikach samorządowych – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Nie ma tam jednak wskazanego trybu odwoławczego do sądu pracy dla pracowników, którzy otrzymają pierwszą negatywną ocenę. Samorządy mają więc wątpliwości, czy pracownicy mogą się domagać, aby to właśnie sąd weryfikował ich ocenę.

Pracownikowi, który jest przez dyrektora wydziału negatywnie oceniony, pozostaje wyłącznie odwołanie do kierownika urzędu, który może podtrzymać lub uchylić dotychczasową ocenę.

Może on formalnie kwestionować ocenę przed sądem pracy, dopiero gdy zostanie zwolniony. Przepis ustawy wskazuje, że urzędnikowi od dokonanej oceny przysługuje odwołanie do szefa w terminie 7 dni od doręczenia oceny. A odwołanie ma być rozpatrzone w terminie 14 dni od jego wniesienia. W razie jego uwzględnienia ocenę można zmienić albo dokonać jej po raz drugi. Na tym tryb odwoławczy zawarty w ustawie się kończy.

Pracownik może się odwołać od takiej oceny do sądu. Jest to jego konstytucyjne prawo. Wystarczy, że uzna, iż ocena jest krzywdząca – uważa „Dziennik Gazeta Prawna”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.