Sądy będą powoływane i znoszone według potrzeb?

- Sejm poparł w piątek poprawki, jakie złożył Senat do prezydenckiej ustawy o okręgach sądowych. Redakcyjne zmiany uściślają kryteria, na podstawie których minister sprawiedliwości ma prawo tworzenia sądów rejonowych.
Sądy będą powoływane i znoszone według potrzeb?

Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta.

10 poprawek do ustawy zaproponowanych przez Senat miało charakter porządkujący i doprecyzowujący ustawowe zapisy. W czwartkowej debacie posłowie PO, PiS, TR, PSL i SLD w krótkich oświadczeniach zadeklarowali poparcie dla tych poprawek i poparli je wszystkie w piątkowym głosowaniu.

Projekt zmian w ustroju sądów powszechnych wniósł do Sejmu prezydent. Nowela powstała jako odpowiedź na spór wywołany zniesieniem 79 sądów rejonowych przez b. ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina.

Czytaj też:  150 mln zł na nowe budynki dla sądów

W końcu czerwca zeszłego roku prezydent Bronisław Komorowski zawetował obywatelską ustawę o okręgach sądowych, która miała przywrócić 79 sądów rejonowych zniesionych na początku 2013 r. w wyniku reorganizacji dokonanej na mocy reformy poprzedniego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. Sejm podtrzymał to weto. Jednocześnie jednak prezydent skierował do Sejmu własny projekt zmian w ustroju sądów powszechnych, mający pozwolić ministrowi sprawiedliwości na przywrócenie niektórych sądów rejonowych.

Według ustawy sąd rejonowy ma być powoływany dla obszaru jednej lub większej liczby gmin zamieszkanych przez 50 tys. osób tam, gdzie rocznie wpływa minimum 5 tys. spraw. Sąd mógłby być także fakultatywnie utworzony dla obszaru zamieszkanego przez mniejszą liczbę ludności, jeśli liczba wpływających rocznie spraw wynosiłaby co najmniej 5 tys.

Według szacunków Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" mogłoby zostać przywróconych nawet 58 z 79 sądów zniesionych i przekształconych w wydziały zamiejscowe - "obligatoryjna reaktywacja" ma dotyczyć 41 sądów, zaś fakultatywna kolejnych 17.

Nowelizacja stanowi, że sąd rejonowy mógłby być zniesiony, jeśli ogólna liczba spraw wpływających do niego w ciągu kolejnych trzech lat nie przekracza 5 tys. rocznie. Minister sprawiedliwości w ciągu pół roku od wejścia w życie ustawy ma wydać akty wykonawcze dostosowujące strukturę sądownictwa do jej zapisów. Przepisy mają wejść w życie po trzech miesiącach od ich ogłoszenia.

Według pierwotnych zapisów prezydenckiego projektu sąd rejonowy miał być tworzony dla obszaru jednej lub większej liczby gmin zamieszkanych przez co najmniej 60 tys. mieszkańców, jeżeli łączna liczba wpływających spraw cywilnych, karnych i dotyczących nieletnich wynosiłaby co najmniej 7 tys. w ciągu roku. Oznaczałoby to możliwość przywrócenia około 30 sądów. Podczas prac i dyskusji w sejmowej podkomisji progi te zmieniono.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Przecież w naszych sądach nie chodzi o to, żeby załawić sprawę w jak najkrótszym czasie, ale o to, żeby jak najdłużej sprawa utrzymywała się na wokandzie bo wtedy sądy mogą wykazać się obciążeniem uzasadniazjącym wręcz konieczność zabierania akt do domu i ciężkiej pracy sędziów w swoich willach. W s...kutek tego strona chcąca wglądnąć w swoje akta musi zgłosić to w sekretariacie na tyle wcześniej żebby sędzia dowiózł je do sądu. To może potrwać więcej niż tydzień. Generalnie szczęściem sędziego nie jest złapanie króliczka lecz smo jego ściganie i to drobnymi kroczkami. rozwiń

referowy, 2014-03-15 16:37:24 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE