Samorząd jak kolos na glinianych nogach. "Może go zmienić każda większość parlamentarna"

  • Michał Nowak
  • 06-09-2017
  • drukuj
Samorządowcy obawiają się zmian, które w każdej chwili może im zgotować władza centralna. Ale MSWiA zapewnia, że wszelkie działania, które miałyby zagrażać samorządom, to tylko dyskusja medialna.
Samorząd jak kolos na glinianych nogach. "Może go zmienić każda większość parlamentarna"
Marszałek woj. małopolskiego Jacek Krupa zwraca uwagę, że dla samorządu terytorialnego – za wyjątkiem gmin – nie ma gwarancji konstytucyjnych. Fot. Twitter

• Samorząd w dużej mierze funkcjonuje na podstawie ustaw a te może zmienić każda większość parlamentarna – uważa Jacek Krupa.

• Projekty poselskie, które są najbardziej szkodliwe dla samorządów, nie są dyskutowane na Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego – podnosi Ludwik Węgrzyn.

• Mówienie, że rząd chce zlikwidować samorząd, to tylko dyskusja medialna – odpowiada Sebastian Chwałek.

Wycofanie się z pomysłu dwukadencyjności w samorządach nie zlikwidowało wcale napięć w relacjach władz lokalnych i regionalnych z władzą centralną. Samorządowcy cały czas skarżą się na brak dialogu ze stroną rządową i obawiają się, że niekorzystne dla nich zmiany mogą nadejść w każdej chwili. Temat ten został poruszony podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Marszałek woj. małopolskiego Jacek Krupa zwraca uwagę, że dla samorządu terytorialnego – za wyjątkiem gmin – nie ma gwarancji konstytucyjnych. – Kwestie szczebla powiatowego czy wojewódzkiego są regulowane ustawami, które może zmienić każda większość parlamentarna, jeśli tylko będzie miała na to ochotę – tłumaczy Jacek Krupa. – Popełniliśmy jako samorządy grzech zaniechania, bo przez 27 lat patrzyliśmy na dobre efekty naszej pracy, a nie przyszło nam do głowy, że to wszystko może zostać podważone. Gdyby podstawowe zadania samorządu zostały wpisane do konstytucji, mielibyśmy zupełnie inną sytuację – zaznacza.

Krupa zwraca uwagę, że po 1990 r. – nie licząc wprowadzenia nowego podziału terytorialnego – nie dokonały się żadne ważne zmiany w prawie dla samorządów.

– Powinniśmy pójść dalej, powinniśmy żądać dalszej reformy, dalszej decentralizacji. Pytam się: czemu służy konkurencja pomiędzy wojewodą a marszałkiem? To jest tracenie pieniędzy, czasu i energii ludzkiej – ocenia marszałek.

Ludwik Węgrzyn, starosta bocheński oraz prezes Związku Powiatów Polskich, zwraca też uwagę na inny problem: - Na komisję wspólną rządu i samorządu trafiają te projekty, które są realizowane drogą rządową, ale nie projekty poselskie, które robią wiele złego i wymagają szczególnych konsultacji – mówi Węgrzyn.

Jednym z takich projektów był ten, który zakładał powiększenie terytorium Warszawy o otaczające ją gminy. Ostatecznie pomysł został porzucony, ale zapisał się w pamięci jako podręcznikowy przykład braku konsultacji z samorządami.

- Jest brak komunikacji ze stroną rządową na każdym szczeblu. Ze starostami wojewoda nie spotkał się od początku swoich rządów. Dialog jest teraz taki, jak myśliwego z zającem – ocenia Węgrzyn.

Co na to MSWiA?

- Jako rząd mamy zupełnie inne spojrzenie na samorząd. Wydaje mi się, że nasze podejście nie jest tak złe jak się przedstawia – twierdzi Sebastian Chwałek, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. – W obecnej kadencji komisja wspólna zebrała się 21 razy. Trwają też prace w jedenastu stałych zespołach problemowych. Można wspomnieć o pieniądzach z 500 plus, które zostały przeznaczone w bardzo dużej ilości właśnie na samorządy. Ja zawsze podkreślam, że samorząd to zdobycz państwa polskiego. Proszę mi pokazać w którym miejscu rząd chce zlikwidować samorząd? To tylko dyskusja medialna – mówi Chwałek.

Jako dobry przykład współpracy rządu z samorządem wiceminister wskazuje na ustawę metropolitalną dla woj. śląskiego.

W kwestii projektów poselskich, Chwałek podkreśla, że obowiązkiem rządu jest komunikowanie na komisji wspólnej wszystkich kwestii dotyczących samorządu, które są przekładane przez rząd. Dodaje, że inicjatywę poselską wprost zapewnia konstytucja i tego zmienić nie można

- Odkąd mamy parlament wybierany w demokratycznych wyborach, posłowie mogą przedłożyć do laski marszałkowskiej każdy projekt. W ramach KWRiST podjęliśmy takie wspólne ustalenia, że jeżeli tylko będzie czas, by zaopiniować czy porozmawiać na temat projektów poselskich, to będziemy o tym rozmawiali. Ale ograniczenia inicjatywy ustawodawczej posłom to rzecz, której nie możemy zrobić – argumentuje wiceminister.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Z KONSTYTUCJI: "Art. 15. Ustrój terytorialny Rzeczypospolitej Polskiej zapewnia decentralizację władzy publicznej. Zasadniczy podział terytorialny państwa uwzględniający więzi społeczne, gospodarcze lub kulturowe i zapewniający jednostkom terytorialnym zdolność wykonywania zadań publicznych o...kreśla ustawa. Art. 16. Ogół mieszkańców jednostek zasadniczego podziału terytorialnego stanowi z mocy prawa wspólnotę samorządową. Samorząd terytorialny uczestniczy w sprawowaniu władzy publicznej. Przysługującą mu w ramach ustaw istotną część zadań publicznych samorząd wykonuje w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność." KTO KONSTYTUCJĘ IGNORUJE - BĘDZIE UKARANY rozwiń

Kawałek Suwerena, 2017-09-06 14:53:54 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU