Samorządowcy boją się zmian w kapslowym

  • Grażyna Kuryłło
  • 01-07-2011
  • drukuj
Przedstawiciele samorządów nie chcą finansowania etatów dla pielęgniarek szkolnych z tzw. funduszu kapslowego.
Samorządowcy boją się zmian w kapslowym

Projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi przedstawił na Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego minister Bartosz Arłukowicz.

– Chodzi o efektywniejsze wykorzystanie tzw. funduszu kapslowego. Chcielibyśmy, aby samorządy mogły w szkołach, w których istnieje szczególna potrzeba, dofinansować etaty dla pielęgniarek. Zostałyby one przeszkolone w kierunku profilaktyki alkoholowej. Problem dotyczy 750 tys. dzieci. Dzisiaj prowadzimy terapię tylko dla 35 tys. dotkniętych tym zjawiskiem – powiedział minister Arłukowicz.

Negatywnie ocenił tę propozycję Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich. Stwierdził, że to Narodowy Fundusz Zdrowia ma obowiązek kontraktować środki na medycynę szkolną.

– Traktujemy tę propozycję jako próbę załatwienia problemu za pieniądze samorządów. Nam się to nie podoba – podkreślił.

Zaznaczył, że lepiej byłoby, gdyby NFZ zechciał przeznaczyć kilka milionów złotych w skali roku więcej na medycynę szkolną.

Podobną opinię wyraził Mariusz Poznański, prezes Związku Gmin Wiejskich.

– My już ponosimy koszty związane z brakiem w szkołach psychologa czy pedagoga. Finansujemy też zajęcia dodatkowe. Za pieniądze z funduszu kapslowego realizujemy też program narkomanii. To są dobrze wydawane pieniądze i szkoda by było je przeznaczać na dodatkowy cel – wyjaśnił prezes.

Minister Arłukowicz wyjaśnił, że nie chce nakładać na samorządy obowiązku, ale dać możliwość wskazania tych miejsc, które wymagają szczególnej uwagi.

– Nie chcemy nakładać na samorządy kolejnego obowiązku. Ta propozycja nie narusza budżetu samorządu, ale stwarza możliwość dodatkowego wydatkowania funduszu celowego i podejmowania przez samorządy odpowiedzialnych decyzji o tym, aby w poszczególnych regionach uruchomić dodatkowe środki – powiedział.

Nie uspokoiło to jednak strony samorządowej.

– Boimy się wpisu o możliwości, bo potem jest nam zarzucane, że nie skorzystaliśmy z niej – podsumował Rudolf Borusiewicz, sekretarz generalny Związku Powiatów Polskich.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Gdyby tzw. kapslowe było wykorzystywane zgodnie z duchem jego przeznaczenia byłbym przeciwny temu zapisowi. Ale tak nie jest i jestem za.

JOTKA, 2011-07-04 07:29:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU