PARTNER PORTALU
  • BGK

Samorządowcy chcą zmian w dotacjach celowych na zadania zlecone

  • MN    28 sierpnia 2017 - 15:45
Samorządowcy chcą zmian w dotacjach celowych na zadania zlecone
Rolą dotacji celowej jest pokrycie wszystkich wydatków, których poniesienie jest uzasadnione koniecznością realizacji zadań zleconych. Nie zawsze tak jest. (fot. PTWP)

W ostatnim czasie Najwyższa Izba Kontroli opublikowała dwa ujednolicone teksty wystąpień pokontrolnych, dotyczące dotacji na zadania zlecone JST. Do krytycznych wniosków NIK przychylił się Związek Miast Polskich.




• JST nie otrzymywały środków niezbędnych do pełnego sfinansowania zadań zleconych – pisała niedawno w wystąpieniu pokontrolnym NIK.

• Izba zwróciła w ten sposób uwagę na niedoskonałą metodologię, opracowaną przez Ministerstwo Finansów, dotyczącą przydzielania pieniędzy.

• Samorządowcy przyznają rację NIK i żądają działań ze strony resortu finansów. Chcą też podjęcia tego tematu na Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

W wystąpieniu po kontroli w Ministerstwie Finansów NIK stwierdza m.in., że „proces standaryzacji obliczania dotacji celowej na obsługę spraw obywatelskich przeprowadzono nierzetelnie” ponieważ „przy szacowaniu stawki roboczogodziny, uwzględnione zostały jedynie koszty wynagrodzenia pracowników realizujących zadania zlecone”.

Zdaniem NIK, „powyższy zestaw wydatków był niepełny, gdyż nie uwzględniał wydatków rzeczowych - bieżących i majątkowych, wydatków na odprawy i nagrody jubileuszowe, kosztów administracyjnych związanych z obsługą zadania”.

NIK podkreśla, że rolą dotacji celowej jest pokrycie wszystkich wydatków, których poniesienie jest uzasadnione koniecznością realizacji zadań zleconych przez jednostki samorządu terytorialnego. Dlatego też przyjęta metodologia powinna stanowić wynik rzetelnych analiz i pozwalać – zgodnie z wolą ustawodawcy - na pokrycie przez realizujących zadania zlecone wszystkich niezbędnych kosztów.

Czytaj też: Wykorzystanie funduszy unijnych: 13 województw wysoko, 3 mają braki

NIK zaleca ponowne zweryfikowanie i uzupełnienie metodologii opracowanej przez Ministerstwo Finansów, w taki sposób, aby mogła ona stać się narzędziem dla realizacji ustawowo uregulowanych zasad wydatkowania środków publicznych.

W wystąpieniu po kontroli wojewody mazowieckiego NIK pisze, że „stosowany w latach 2015-2016, a wprowadzony w latach wcześniejszych, faktyczny sposób finansowania zadań zleconych jednostkom samorządu terytorialnego (JST) z zakresu administracji rządowej i innych zadań zleconych ustawami (dalej zadania zlecone), w części nie odpowiadał wymogom określonym w ustawie z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (dalej ufp). W wyniku tego JST nie otrzymywały środków niezbędnych do pełnego sfinansowania zadań. Wobec braku rzetelnych obliczeń skala niedofinansowania nie jest znana”.

NIK podkreśla, że „działanie Wojewody było niezgodne z art. 129 ufp”, w wyniku czego „JST otrzymywały środki nieadekwatne do ponoszonych wydatków na zadania zlecone, dlatego dofinansowywały te zadania własnymi środkami, co ograniczało im możliwość finansowania zadań własnych.” NIK wskazuje ponadto, że winę za ten stan rzeczy ponosi częściowo Ministerstwo Finansów, nie zapewniając wojewodzie odpowiednich środków na dotacje dla JST.

– Wnioski Najwyższej Izby Kontroli potwierdzają postulaty samorządów, formułowane od wielu lat. Czas najwyższy, by te sprawy uregulować sprawiedliwie (adekwatność) i przejrzyście (jawność). Oczekujemy ze strony Ministerstwa Finansów deklaracji skorygowania sposobu kalkulowania środków na dotacje celowe na zadania zlecone, realizowane przez JST, jeszcze w tym roku, niezależnie od dalszych działań systemowych – pisze w swoim stanowisku Związek Miast Polskich.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.