Samorządowcy liczą na prawdziwy program dla Śląska

Prezydenci śląskich miast widzą szanse na kompleksowe uporanie się z okołogórniczymi obciążeniami dla regionu. Tak wynika z ich wypowiedzi po spotkaniu z prezydentem Bronisławem Komorowskim.
Samorządowcy liczą na prawdziwy program dla Śląska
Gminy, które borykają się obecnie z problemem zwrotu podatku za tzw. wyrobiska górnicze tracą możliwość pozyskiwania środków z UE (fot. PTWP)

- Mieliśmy możliwość wypowiedzenia się co do największych problemów naszego regionu, o naszych bolączkach i propozycjach do programu. Cieszymy się, że pan prezydent zainteresował się tym tematem i obiecał wsparcie. Zobaczymy, jaki będzie finalny efekt - mówi Damian Bartyla, prezydent Bytomia.

Program, o którym wspomniał to specjalny plan gospodarczy dla województwa śląskiego, nad którym pracuje obecnie utworzony do tego celu rządowy zespół. W ubiegłym tygodniu propozycje od śląskich samorządowców przedstawił członkom zespołu marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa. W piątek (13 lutego) wysłuchał ich prezydent Bronisław Komorowski, podczas swojej wizyty w Katowicach.

- Pan prezydent przysłuchiwał się z uwagą wypowiedziom o wszystkich naszych problemach i podkreślał, że są one ważne. Jednocześnie przedstawiał też od razu propozycje rozwiązania niektórych problemów, również legislacyjne - relacjonuje Anna Hetman, prezydent Jastrzębia.

Jakie są to problemy? Według samorządowców palącą kwestią jest nowe uregulowanie kwestii zwrotu podatku od wyrobisk górniczych. Aktualnie trwają postępowania sadowe, w których spółki górnicze domagają się od samorządów wcześniej zapłaconego podatku. Umożliwia im to orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2011 roku. Sądy przyznają przeważnie rację firmo górniczym, a to bardzo komplikuje finanse śląskich samorządów. W sumie chodzi bowiem o co najmniej kilkaset milionów złotych.

- Gminy, które borykają się obecnie z problemem zwrotu podatku za tzw. wyrobiska górnicze tracą możliwość pozyskiwania środków unijnych. Niektórym samorządom grozi nawet bankructwo - alarmuje Anna Hetman.

Jeśli tego problemu nie rozwiążemy, to nie będziemy mogli prowadzać reindustrializacji Śląska w taki sposób, w jaki byśmy tego oczekiwali. W związku z tym trudno będzie powstrzymać dalszy odpływ ludności ze Śląska, a to jest kolejny palący problem - wskazuje prezydent Jastrzębia.

Więcej czytaj na wnp.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

niech on i jego zausznicy z PO znikną ze Śląska i to będzie git. pakować uszok manatki nie jesteś już prezydentem więc PO co ta błazenada? tyle lat mówiłeś o sobie niezależny (finansowany przez ?) a teraz nowa fucha w warszawce (może senatorcio - PO ten mandat o którym bronek mówi i warszawka, że tr...zeba zabrać Śląskowi) rozwiń

normalny, 2015-02-16 02:28:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE