Samorządowcy namawiają ministra do łamania prawa?

Odtwarzanie sądów rejonowych na podstawie kryterium ludnościowego nie ma sensu. Należy oprzeć działania ministra sprawiedliwości na kryterium liczby spraw – proponują samorządowcy.
Samorządowcy namawiają ministra do łamania prawa?

15 lipca weszła w życie nowelizacja prawa o ustroju sądów powszechnych, umożliwiająca przywrócenie części z 79 małych sądów rejonowych zniesionych na początku 2013 roku tzw. reformą Gowina. Projekt tej nowelizacji wniósł do Sejmu prezydent Bronisław Komorowski.

Nowelizacja zakłada, że sąd rejonowy będzie powoływany dla obszaru jednej lub kilku gmin zamieszkanych przez co najmniej 50 tys. osób, jeżeli łączna liczba spraw sądowych wpływających z tego obszaru wynosi co najmniej 5 tys. rocznie. Ponadto w myśl ustawy, sąd będzie mógł być utworzony na obszarach zamieszkanych przez mniej niż 50 tys. mieszkańców pod warunkiem spełnienia kryterium liczby spraw.

Czytaj też: Większość zniesionych sądów rejonowych znów zacznie działać

Resort sprawiedliwości podaje, że działania ministra polegają na przywracaniu 41 sądów, które spełniają kryteria obligatoryjne. Pozostałe 38 sądów będą przedmiotem analizy dopiero po wydaniu rozporządzeń. Teraz nie ma takiej możliwości.

Zdaniem samorządowców odtwarzanie sądów na podstawie kryterium ludnościowego nie ma sensu. Należy oprzeć działania ministra sprawiedliwości o kryterium liczby spraw (fakultatywne).

Czytaj też: Politycy PSL: sądy wracają do regionów

– Nowelizacja jest pierwszym krokiem naprawczym po szkodliwej reformie. Zdaniem Związku Powiatów Polskich jest to krok właściwy, ale niewystarczający – uważa Piotr Lech, starosta milicki.

Dodaje, że psucie stanu rzeczy poszło szybko i sprawnie, naprawa jest przedłużana. – Nie namawiamy ministra sprawiedliwości do łamania prawa. Jeśli jest kryterium fakultatywne, to skorzystajmy z niego – radzi Piotr Lech.

Co na to resort sprawiedliwości? Jego przedstawiciele wielokrotnie podkreślali, że strona samorządowa proponuje powrót do dyskusji na temat kryteriów branych pod uwagę przy odtwarzaniu siatki sądów rejonowych. To jednak na tym etapie niewykonalne.

Albo zachowamy się odpowiedzialnie, wykonamy delegację ustawową i przywrócimy sądy objęte rozporządzeniem, albo nie, a wtedy w terminie wskazanym w ustawie nie zrobimy nic – twierdzą przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE