Samorządowcy: SSE powinny dalej istnieć

- Stracimy wiele okazji inwestycyjnych i pieniędzy, a wszystko przez ciągnącą się dyskusję i brak konkretnej decyzji dotyczącej przedłużenia działania specjalnych stref ekonomicznych - mówią samorządowcy. Zwolennikiem stref jest też były premier Jerzy Buzek.
Samorządowcy: SSE powinny dalej istnieć

- Nie widzę żadnego uzasadnienia, by kończyć istnienie specjalnych stref. Przedłużenie wsparcia do 2025 roku ma pełne uzasadnienie. Najlepszy dowód, że strefy ekonomiczne działają na zachodzie Europy od ponad 60 lat - mówił dziennikarzom w kuluarach konferencji "Budowa przewag konkurencyjnych Polski. Rola specjalnych stref ekonomicznych" zorganizowanej przez Ministerstwo Gospodarki. Były premier przyznaje, że nowe ulgi podatkowe powinny być jednak skierowane do tych przedsiębiorców, którzy decydują się na innowacje technologiczne.

Czytaj też: Chcą przedłużyć działanie stref na lata po 2020 r.

Zbigniew Burzyński, prezydent Kutna podczas panelu dla samorządowców, przypomniał że miasto jest w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej od 2001 roku. - Zakłady znajdujące się na naszym terenie są oczywiście zwolnione z podatku dochodowego, ale płacą u nas podatek od nieruchomości.

Więcej o zaletach włączenia Kutna w obszar SSE mówi w materiale filmowym prezydent Zbigniew Burzyński.

Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic, zwrócił uwagę, że miasto jest w SSE od 1996 roku i wydało na uzbrojenie strefy ponad 70 mln zł w sytuacji gdy było to jedno z najbiedniejszych miast ówczesnego województwa katowickiego. - Teraz jesteśmy jednym z najbogatszych miast na prawach powiatów Polsce i miała na to wpływ specjalna strefa ekonomiczna. Z samego podatku od nieruchomości Gliwice mają ponad 25 mln tylko od firm strefowych. Niektóre firmy są jeszcze zwolnione, ale ta kwota wzrośnie istotnie w najbliższych latach. Nie mówiąc już o tym, że w sąsiednich miastach bezrobocie jest dwukrotnie wyższe niż w Gliwicach - podkreślił prezydent Frankiewicz.

To świadczy o tym, że działalność stref jest opłacalna, ale zdaniem prezydenta Gliwic trzeba działać szybko. - Jestem przekonany, że działanie stref będzie przedłużone tyle tylko, że do czasu podjęcia decyzji stracimy wiele okazji i pieniędzy, dlatego że inwestorzy odchodzą twierdząc że dla nich perspektywa którą teraz możemy zaproponować jest za krótka - podkreślił.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU