Samorządowcy z niechęcią o sejmowej speckomisji ds. samorządów

Samorządowcy są niechętni planom powołania sejmowej speckomisji ds. samorządów, obawiając się, że obniży ona rangę Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu.

Propozycja powołania nadzwyczajnej komisji ds. samorządu, zapowiedzianej przez premier Ewę Kopacz, stała się tematem środowego posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

"Związek Powiatów Polskich stoi na stanowisku, że powołanie sejmowej komisji nadzwyczajnej nie jest potrzebne, tym bardziej że Komisja Wspólna Rządu i Samorządu jest doskonałym miejscem, w którym można realizować wszystkie zadania tamtej komisji. Obawiamy się jednocześnie, mając silne umocowanie KWRiST, że nastąpiłoby rozmydlanie tematów, przerzucanie tematów między komisjami i uzależnianie opinii jednej od drugiej. ZPP proponuje zatem (...) odstąpienie od tej koncepcji" - mówił wiceprzewodniczący KWRiST, starosta łaski Cezary Gabryjączyk.

Z kolei Andrzej Porawski ze Związku Miast Polskich zauważył, że propozycja powołania speckomisji wydawałaby się atrakcyjna, gdyby nie to, że już powołano np. speckomisję sejmową ds. rozpatrzenia obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, która rozpatrywała wniesiony przez samorządowców projekt podpisany przez 300 tys. osób, a która wkrótce zakończyła funkcjonowanie.

"Gdyby ta nowa speckomisja miała pobudzić do życia komisje inne, to wtedy może by to miało sens, ale może najpierw należałoby wzmocnić i pobudzić prace istniejących komisji w parlamencie" - podkreślił Porawski.

O potrzebie wzmocnienia głosu władz lokalnych w parlamencie mówili także przedstawiciele innych korporacji samorządowych.

"Naszą bolączką jest to, że powstaje bardzo dużo projektów poselskich, które nie są procedowane na KWRiST. (...) W moim przekonaniu należałoby raczej stworzyć furtkę, by Komisja Wspólna mogła odnosić się do tych projektów i zająć jakieś wspólne stanowisko w tej kwestii. (...) Tu raczej potrzeba udziału samorządów w Sejmie" - zauważył Mariusz Poznański ze Związku Gmin Wiejskich.

"Mamy taki wniosek z tej dyskusji, że wzmacniajmy to, co mamy, wzmacniajmy Komisję Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego. Prosimy o udostępnianie projektów poselskich, które się pokazują" - podsumował dyskusję Gabryjączyk.

Swój sprzeciw wobec powołania nowej komisji w parlamencie wyraził także przewodniczący stałej Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej poseł Piotr Zgorzelski. "Trzeba pamiętać o kalendarzu wyborczym, jeżeli ona zostanie powołana, to będzie to marzec, w czerwcu dwa tygodnie sejm już nie pracuje, bo są wakacje. Istnieje komisja ds. samorządu terytorialnego, a w niej podkomisja ds. ustroju samorządu terytorialnego" - przypominał Zgorzelski, podając w wątpliwość sens powoływania trzeciego ciała.

Według zapowiedzi wicemarszałek Sejmu Elżbiety Radziszewskiej, posłowie zajmą się sprawą komisji nadzwyczajnej podczas posiedzenia, które rozpocznie się 4 lutego. Zadaniem komisji będzie przegląd prawa samorządowego i przygotowanie ewentualnych propozycji zmian.

Powołanie sejmowej komisji nadzwyczajnej ds. samorządu zapowiedziała w listopadzie ub.r. Kopacz. Premier mówiła, że wnioski z prac komisji, także propozycje legislacyjne miałyby być gotowe pod koniec maja - na początku czerwca 2015 r. Zaznaczyła, że przypadająca w 2015 r. 25. rocznica wejścia w życie ustawy o samorządzie gminnym to okazja, by przyjrzeć się funkcjonowaniu samorządu w Polsce.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

TRÓJKĄT! Poseł Zgorzelski boi się trzeciego ciała, a dla Pani Kopacz należy się pochwała. Kto komisji się boi, na złej pozycji stoi, a jeśli tak jest, to speckomisja go ukoi. Decydujący i jak każdy nie lubi kontroli a posła sejmowego,to drażni i niepokoi. Morał: wybory tuż...,tuż, a pozory są już! rozwiń

Chełmianin N, 2015-01-28 17:31:22 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU