Samorządowe interesy z biznesem

Gdy samorządy potrzebowały pieniędzy na inwestycje, sięgały zwykle po pożyczkę z banku. Tracą jednak zdolności kredytowe. Będą więc musiały współpracować z prywatnymi inwestorami.
Samorządowe interesy z biznesem

Teraz gminnym samorządom będzie o wiele trudniej zdobywać pieniądze. Jak wynika bowiem między innymi z analizy autorstwa Piotra Teisseyre "Zadłużenie gmin w 2012 roku", ich dług wyniósł na koniec 2012 roku prawie 40 proc. ich dochodów. Ministerstwo Finansów szacuje, że 129 samorządów w 2014 r. nie spełni indywidualnego wskaźnika zadłużenia. Będą wśród nich 103 gminy, 5 miast na prawach powiatu i 21 powiatów.

Samorządowcy uważają, że te dane są zbyt optymistyczne. Zarówno oni, jak i Regionalna Izba Obrachunkowa, od dawna zwracają uwagę, że wiele jednostek, po wejściu w życie nowego wskaźnika zadłużenia, może w 2014 roku nie uchwalić budżetu.

Poza tym, jak wskazują eksperci, którzy znają zarys nowych programów unijnych, pochodzące z nich środki finansowe, w głównej mierze będą miały charakter zwrotny. Zatem bez rozwiązań hybrydowych, uwzględniających partnerstwo inwestorskie, samorządy sobie nie poradzą, a większości funduszy unijnych nie uda im się wykorzystać.

Samorząd i inwestor

Jak informuje Jerzy Adamski, dyrektor Instytutu Rozwoju Miast, 22 proc. przestrzeni miast wymaga rewitalizacji.

Prywatni inwestorzy mają więc ogromne pole do popisu. Potrzebna jest jednak wspólna wizja inwestora i samorządu.

- Każdy samorządowiec musi być otwarty na wszystkie możliwe źródła finansowania inwestycji. Musi nauczyć się współpracy z sektorem prywatnym, ponieważ nie ma inwestycji wprost samorządowej czy też komunalnej, która byłaby dochodowa - uważa Leszek Lerch, partner w Ernst & Young.

Tomasz Konior, założyciel biura architektonicznego Konior Studio, tłumaczy natomiast, że potrzebna jest współpraca inwestora, samorządu i architekta. - Musimy wrócić do korzeni. Byśmy w miastach czuli się dobrze, między budynkami powinna zaistnieć synergia.

Jednym z jej doskonałych przykładów jest modernizacja dworców i wzbogacanie ich oferty o część komercyjną z centrum handlowym, hotelem albo biurami. Takie inwestycje realizuje już Poznań czy Katowice, a w kolejce czekają kolejne miasta.

- Dworce niosą wiele możliwości dla deweloperów komercyjnych - wyjaśnia Jarosław Bator, dyrektor zarządzający ds. nieruchomości PKP SA.

Spółka zamierza wkrótce ogłosić przetarg na przebudowę Dworca Gdańskiego w Warszawie. Tam też ma powstać część komercyjna. Taki rodzaj inwestycji zachwala także firma Neinver, budująca Zintegrowane Centrum Komunikacyjne w Katowicach.

- Dworzec odwiedza 12 mln osób rocznie. To ogromny potencjał, który wykorzystamy - podkreśla Agata Brzezińska, country manager Neinver Polska.

Mieczysław Kieca, prezydent Wodzisławia Śląskiego, uważa, że efektywność realizacji takich przedsięwzięć zwiększyłyby zmiany w prawie. - Będę postulować, żeby zmienić zasady doboru partnera samorządu. Dziś mówi się, że będziemy ich wybierać w konkursie. Nie wyobrażam sobie tego. Ja muszę takiego partnera sam znaleźć, namówić go, ustalić, czy czuję się z nim stabilnie, czy realizowany wspólnie z nim biznes będzie dobry w sensie społecznym - mówi Kieca.

Marek Szczepański, dyrektor zarządzający Banku Gospodarstwa Krajowego, podkreśla natomiast zalety instrumentów zwrotnych, które wykorzystać będzie można dla wsparcia wspólnych inwestycji samorządów i podmiotów z sektora prywatnego. - Bank dofinansowuje (z obniżonym oprocentowaniem) inwestora prywatnego z województwa mazowieckiego, pomorskiego i wielkopolskiego, jeśli ten wykaże, że chce wziąć pożyczkę na realizację projektu miejskiego, który jest ważny z punktu widzenia lokalnej społeczności - informuje Szczepański. - Odnotowujemy takie modelowe przypadki, gdy władze miasta porozumiały się z inwestorem prywatnym, który choć buduje obiekt czysto komercyjny, niejako "przy okazji" zmienia na przykład układ komunikacyjny ulicy i wszyscy na tym korzystają.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Rzeczywiście prywata jest dochodowa,
bo bogatych wspiera teoria naukowa.
Państwowa jest chora i niedochodowa,
a działalność kapitalistów jest zdrowa.
Polityka państwowa na zaś przemyślana,
lud chroni, jeśli jest mądra i nieuwikłana.


... rozwiń

Dochód, 2013-07-01 16:51:16 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU