Samorządy chcą inwestować w infrastrukturę, ale mają za mało pieniędzy

Priorytetem samorządowców, jeśli chodzi o rozwój, są inwestycje infrastrukturalne, szczególnie drogowe; największą bolączką - zbyt mało pieniędzy - wynika z raportu Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej "Bilans Kadencji 2010-2014 w świetle wyborów samorządowych".

Wyniki badań dot. samorządu przedstawiono we wtorek (23 lutego) na posiedzeniu senackiej komisji samorządu terytorialnego i administracji państwowej.

Jak podkreślił autor raportu dr Cezary Trutkowski badanie powstało m.in. dzięki ankietom skierowanym głównie do liderów samorządowych - czyli m.in. prezydentów miast i burmistrzów; ponad połowa z nich zadeklarowała 16-letni staż w samorządzie.

Według Trutkowskiego "zdecydowana większość respondentów" - ze wszystkich typów jednostek samorządu - bardzo dobrze ocenia swoją gminę jako miejsce do życia. "Świadczą o tym bardzo dobre samooceny działalności władz samorządowych oraz przekonanie o wysokim stopniu realizacji pierwotnych zamierzeń. Satysfakcja z działalności jest największa w przypadku najbardziej +osiadłych+ przywódców, sprawujących swoją funkcję przez 6 lub więcej kadencji" - zauważył ekspert.

Trutkowski podkreślił, że im lepsze były opinie o zmianach, tym rzadziej dochodziło później w wyborach do drugiej tury, a dotychczasowi włodarze zostawali na swoich stanowiskach.

Zgodnie z deklaracjami badanych, największe pozytywne zmiany w jednostkach samorządu terytorialnego w czasie ostatniej kadencji objęły kwestie wyglądu miejscowości, dostępności placów zabaw dla dzieci, jakości i stanu dróg i ulic, wyposażenia publicznych placówek oświatowych, stanu technicznego infrastruktury oświatowej, estetyki budynków użyteczności publicznej, pozyskiwania środków z UE oraz gospodarki odpadami. Dla wymienionych obszarów odsetek odpowiedzi "zmieniło się na lepsze" wynosił powyżej 80 proc.

Wśród obszarów, które zdaniem największej grupy respondentów nie uległy zmianie lub zmieniły się na gorsze, wymieniano: działalność instytucji opieki społecznej, jakość transportu publicznego, sytuację na rynku pracy, dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej, dostępność mieszkań komunalnych i dostęp do lekarzy specjalistów (oceniany pozytywnie tylko przez 12,9 proc. respondentów). Warto zwrócić uwagę na przewagę wśród tych obszarów sfer, na które wpływ władz samorządowych jest ograniczony - dodają autorzy raportu.

Największe trudności z bieżącym zarządzaniem jednostką samorządową - zdaniem respondentów - to kwestie związane z finansami: brak adekwatnego finansowania zadań zleconych (61,6 proc. wskazań) oraz niewystarczające dochody własne (58,4 proc. wskazań) - szczególnie w najmniejszych gminach. Na trzecim miejscu znajduje się niestabilność przepisów prawa i zmieniające się regulacje (50,6 proc. wskazań).

Priorytetem rozwojowym władz w ostatniej kadencji były - jak podkreślił Trutkowski - w zdecydowanej większości inwestycje infrastrukturalne. Na kolejnych pozycjach znalazły się: podnoszenie jakości usług publicznych/komunalnych, stabilizacja budżetu gminy, sprawy społeczne, aktywizacja mieszkańców, bieżące zarządzanie, czy wreszcie po prostu reagowanie na pojawiające się problemy.

W raporcie zbadano też trendy dot. wyników wyborów. Według niego, w 2014r. odnotowano wysoki odsetek powtórnych wyborów liderów władz wykonawczych - mieszkańcy zaufali ponownie m.in. 61 proc. prezydentom miast. Jednak, jak podkreśla Trutkowski, liczba reelekcji spada, bo w 2010 r. odsetek ten kształtował się na poziomie 76 proc.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.