Samorządy chcą szybkiej zmiany janosikowego

  • Gazeta Prawna
  • 18-11-2009
  • drukuj
Subwencje wyrównawcze i regionalne płacą teoretycznie bogaci, a otrzymują je teoretycznie biedni. Konfrontacji poglądów szefa bogatego województwa z biednym miastem dokonała "Gazeta Prawna".
- Płacimy janosikowe od 2004 r. Jednak w 2005 r. wynosiło ono ok. 24 proc. dochodów podatkowych, natomiast w przyszłym roku będzie to aż 54 proc. Dlatego janosikowe będzie dla nas wyjątkowo silnym ciosem. Dochody Mazowsza są uzależnione od wpływów z CIT (90 proc. dochodów podatkowych), a te z kolei zmniejszyły się nawet o 20 proc. W takiej sytuacji szacuje się, że pula środków przeznaczonych na inwestycje w regionie zmniejszy się do ok. 400 mln zł - powiedział "Gazecie Prawnej" Adam Struzik marszałek Województwa Mazowieckiego.

- Wpływy miasta z tytułu subwencji wyrównawczej mają w przyszłym roku wynieść 2,29 mln zł. Dla porównania źle oszacowana wysokość subwencji oświatowej powoduje, że ze środków własnych musimy dopłacać do utrzymania edukacji ok. 50 mln zł. W skali budżetu miasta Częstochowy, przy dochodach przekraczających 750 mln zł, subwencja wyrównawcza nie jest dużą pomocą. Z pewnością nie równoważy kosztów ponoszonych przy realizacji zadań, które powinny być w całości pokrywane przez budżet państwa - stwierdził Tadeusz Wrona odwołany w ostanich dniach prezydent Częstochowy.

Zdaniem Tadeusza Wrony sens i cel janosikowego wynika z zasady solidarności, określonej także w art. 9 Europejskiej Karty Samorządu Terytorialnego, a w interesie całego państwa jest, by nie występowały drastyczne różnice w poziomie życia. Adam Struzik uważa, że jest to odbieranie pieniędzy najbogatszym po to, by dać je biednym. Jednak praktyka jego zdaniem wygląda inaczej, bo jak powiedział "Gazecie Prawnej": - Nawet najbogatsze województwo, któremu zabierze się ponad połowę dochodów, może stać się w końcu jednym z biedniejszych.POLA KOMPROMISU: Obie strony zgadzają się, że janosikowe powinno zostać utrzymane, ale jego konstrukcja wymaga zmian

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE