Samorządy czekają na koniec monopolu PGNiG

  • Agnieszka Widera
  • 02-01-2013
  • drukuj
Oszczędności, jakie robią samorządy na grupowym zakupie prądu, zachęcają kolejne gminy i powiaty do wspólnych zakupów. Niektórzy już planują, by w ten sam sposób obniżyć w przyszłości rachunki za gaz. Ale... nie tylko media wchodzą w grę.
Samorządy czekają na koniec monopolu PGNiG
Kolejne gminy chwalą się oszczędnościami jakie robią dzięki grupowym zakupom prądu dla jednostek podległych. W budżecie Częstochowy czy Białymstoku w ten sposób zostanie ok. 4 mln zł.

Nie bez kłopotów, ale udało się przeprowadzić wspólny przetarg dla 20 śląskich i zagłębiowskich samorządów oraz 41 spółek i instytucji. Procedurę prowadził Górnośląski Związek Metropolitalny. Przypomnijmy na tym grupowym zakupie samorządy mogą zaoszczędzić ponad 20 proc. w stosunku do tego co płaciły wcześniej...

Czytaj też: Porozumienie o grupowym zakupie prądu

Nic więc dziwnego, że podobne praktyki chcą u siebie wprowadzić kolejne samorządy.

- Chcemy także w grupie kupić prąd - mówi Szymon Sekta, sekretarz powiatu pszczyńskiego. - Trwa audyt związany ze zużyciem prądu we wszystkich jednostkach podległych starostwu. Wspólnym zakupem są zainteresowane także gminy z terenu powiatu - dodaje.

Starostwo chce ogłosić wspólny energetyczny przetarg na przełomie marca i kwietnia.

Z gazem czekają na zmiany w prawie

Jeszcze bardziej niż na prądzie w powiecie pszczyńskim chcieliby zaoszczędzić na gazie.

- Ogrzewamy gazem szkoły, przedszkola, starostwo powiatowe, powiatowy zarząd dróg i inne jednostki podległe. To spore wydatki - wymienia Szymon Sekta, sekretarz starostwa.

Tyle tylko, że póki co prawie cały handel gazem w Polsce spoczywa w rękach tylko jednej firmy - Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Ale uwolnienie rynku gazu nabiera realnych kształtów. Do końca 2014 r. UE chce stworzyć wspólny rynek energetyczny, na którym sprzedawcy gazu będą bez ograniczeń rywalizować o klientów we wszystkich państwach członkowskich. Tak by jej mieszkańcy mieli prawo swobodnego wyboru dostawcy. Oczywiście większa konkurencja to niższe ceny, na co czekają nie tylko mieszkańcy, ale i samorządy zainteresowane wspólnym zakupem błękitnego paliwa.

- Rynek gazu jest zmonopolizowany - jednak kiedy tylko się to zmieni - a są szanse że nastąpi to w połowie przyszłego roku - wchodzimy w zakupy grupowe. Czekamy zatem tylko na możliwości prawne - kontynuuje Sekta. - Wstępnie udział we wspólnym przetargu również zadeklarowały gminy z terenu naszego powiatu.

Nie tylko media wychodzą taniej

- Samorządy, które są do tego zmuszane przez życie, zaczynają być coraz lepiej zarządzane, a wszystkie nowe mechanizmy dające efekt oszczędności są bardzo pozytywne- mówi Leszek Lerch, partner i dyrektor biura Ernst & Young w Katowicach.

Dlaczego grupowe zakupy są tańsze?. Zwiększenie siły nabywczej kupującego skutkuje większą atrakcyjnością dla producenta czy usługodawcy, co przekłada się na uzyskanie niższej ceny i przedłużonego terminu płatności. Ale grupowe zakupy dają też możliwość ujednolicenia stosowanych rozwiązań (np. informatycznych), usprawniają przebieg postępowania przetargowego, czy też  - po prostu - nawiązywania ściślejszej współpracy między różnymi JST i wymiany doświadczeń.

Co jeszcze sprawdza się kupowanie wspólne dla większej liczby podmiotów?

- We wspólnym przetargu siła kupującego drastycznie rośnie, a w dalszej kolejności można to spożytkować przy okazji przetargu na materiały biurowe, wyposażenie szkół lub grupowy zakup autobusów - uważa Leszek Lerch.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zaraz, zaraz, a kto jest właścicielem sieci gazowych - EON czy PGNiG? Te samorządy są w Polsce czy w UE?

jotka, 2013-01-02 12:37:06 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU