• PARTNERZY PORTALU

Samorządy mają powoływać koronera, a nie ma go na liście zawodów

  • Bartosz Dyląg
  • 25-02-2016
  • drukuj
• Wskutek niejednoznacznych przepisów wydawanie kart zgonu nie jest świadczeniem zdrowotnym. W efekcie część lekarzy nie chce ich wydawać.
• To godzi w poczucie bezpieczeństwa obywateli - alarmują samorządowcy.
• Sytuację ma uzdrowić nowa ustawa, nad którą pracuje międzyresortowy zespół.
Samorządy mają powoływać koronera, a nie ma go na liście zawodów
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Piotr Warczyński przyznaje, że wydawanie kart zgonu to rzeczywiście jest problem. Jak Informuje, w Głównym Inspektoracie Sanitarnym działa wielosektorowy zespół, który pracuje nad nową ustawą (fot.:public domain)

Niejednoznaczne przepisy w zakresie wydawania kart zgonu od dłuższego czasu wywołują kontrowersje. Na łamach Portalsamorzadowy.pl pisaliśmy, że wątpliwości budzą przepisy ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych oraz jej akty wykonawcze, ponieważ są one nieprecyzyjne.

Podstawowy problem tkwi w tym, że czynności stwierdzenia zgonu i jego przyczyn oraz wystawienie karty zgonu nie wypełniają wymogów definicji świadczenia zdrowotnego. Brakuje systemowych zasad rozliczeń i finansowania czynności stwierdzenia zgonu.

Część lekarzy nie chce wydawać kart zgonu

Efekt? Jak informuje prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult, na dzisiaj sprawa jest nieuregulowana, w kilku miastach mamy wypadki, gdzie lekarze odmawiają wystawiania kart zgonu.

Krywult dodaje, że środowiska samorządowe od dwóch lat prowadzą korespondencję z Ministerstwem Zdrowia w sprawie określenia zasad stwierdzenia zgonu, jego przyczyn oraz wystawiania kart zgonu.

– Z jednej strony Narodowy Fundusz Zdrowia uznał, że nie jest to czynność medyczna i nie będzie za to płacił, z drugiej strony resort zdrowia przyznaje, że faktycznie jest problem – analizuje Jacek Krywult.

Jak zauważa prezydent Bielska-Białej, Ministerstwo Zdrowia w korespondencji tej powołuje się na przepisy sprzed półwiecza, m.in. na ustawę o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 31 stycznia 1959 roku, gdzie mówi się o obowiązkach starosty, który był wówczas organem administracji państwowej, a nie samorządowej.

Samorządy muszą powoływać koronera?

– Niektórzy każą nam powoływać koronera, którego nie ma w spisie zawodów. Mamy mnóstwo korespondencji w tym temacie z ministrami, natomiast problem jest nierozwiązany. Jest on na co dzień bardzo poważny, dlatego prosimy, by przyspieszyć działania legislacyjne w tym zakresie – podkreśla Jacek Krywult.

Krywult przypomina, że w 2013 roku problem był przedmiotem prac jednej z komisji sejmowych, ale nie został skierowany na obrady Sejmu.

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk zgadza się, że w kwestii kart zgonu samorządy rozbijają się o niejednoznaczność regulacji prawnych

–  To przykład, że stan prawa nie pozwala na poczucie bezpieczeństwa – uważa Krzysztof Żuk.

Zdaniem Żuka sprawa kart zgonu to drastyczny przypadek, ale prawo trzeba poprawiać i to szybko, by później nie stanąć pod ścianą.

Specjalny zespół działa nad nową ustawą

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Piotr Warczyński przyznaje, że wydawanie kart zgonu to rzeczywiście jest problem. Jak Informuje, w Głównym Inspektoracie Sanitarnym działa wielosektorowy zespół, który pracuje nad nową ustawą.

– Ta ustawa nie może być znowelizowana, trzeba od podstaw napisać nową ustawę. A ponieważ sprawa dotyczy co najmniej kilku resortów (m.in. Ministerstwo Zdrowia, Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Administracji, Ministerstwo Środowiska, Ministerstwo Cyfryzacji), działa taki zespól, który już raz się spotkał. Na kolejnym spotkaniu ma być ustalony harmonogram i podane terminy realizacji poszczególnych etapów wyznaczonych dla tego zespołu – wyjaśnia Piotr Warczyński. 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU