Samorządy nie chronią danych swoich mieszkańców

  • PAP/Dziennik Gazeta Prawna
  • 22-09-2014
  • drukuj
Rzecznik praw obywatelskich (RPO) zarzuca gminie Komoroniki (Wielkopolskie), że nie anonimizuje dokumentów urzędowych. Prosi o pomoc generalnego inspektora ochrony danych osobowych (GIODO).

Chodzi o zamieszczanie w biuletynie informacji publicznej (BIP) uchwał rady gminy wraz z protokołami z jej posiedzeń, w których widnieją nazwiska osób prywatnych - mieszkańców składających skargi do rady - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

I mimo interwencji RPO, władze samorządu nadal publikują w BIP tego rodzaju dokumenty.

Czytaj też:  Instytucje publiczne mają problem z ochroną danych osobowych

Tymczasem GIODO już wielokrotnie stwierdzał niedopuszczalność takich praktyk. Podkreślał, że ujawnienie danych prywatnych jest dozwolone, tylko gdy wymaga tego cel informacyjny. Jak ocenia, jest on jednak też zrealizowany, jeśli z aktu prawa miejscowego usunięto nazwiska.

Czytaj też: Czy biuletyn za 144 tys. zł to rażąca niegospodarność?

W takich sytuacjach gminy bronią się, że wniesienie skargi na organ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych.

Ale według GIODO nie mają racji, bo taka zgoda nie może być domniemana lub dorozumiana z oświadczenia woli o innej treści.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU