Samorządy pod lupą NIK

NIK w swoim najnowszym sprawozdaniu, które wpłynęło do Sejmu, wytyka samorządom nieprawidłowości przy zatrudnianiu urzędników, gospodarce odpadami i gospodarowaniu nieruchomościami.
Samorządy pod lupą NIK

Zdaniem Izby niezbyt dobrze przedstawia się gospodarka odpadami komunalnymi. Opracowane przez gminy regulaminy utrzymania czystości były przygotowywane opieszale i zawierały ustalenia świadczące o nieznajomości podstawowych przepisów.

Ponadto ich uchwalenie traktowano jedynie jako formalny obowiązek. Skutek jest taki, że większość gmin nie stworzyła warunków do wprowadzenia w życie przyjętych postanowień, ani nie uruchomiła skutecznych mechanizmów kontrolnych.

W rezultacie 90 proc. odpadów komunalnych trafia na składowiska – dwukrotnie więcej niż wynosi średnia w Unii Europejskiej.

NIK żali się także na to, że bez odzewu pozostały jej uwagi o nieprawidłowości w naborze pracowników na stanowiska urzędnicze w jednostkach samorządu terytorialnego. „Podobnie jak kontrole przeprowadzone w 2008 r. w woj. lubuskim i mazowieckim, zakończone dwa lata później badania NIK wykazały utrzymywanie się praktyk naruszających ustawę o pracownikach samorządowych” – czytamy w „Sprawozdaniu Najwyższej Izby Kontroli za 2010 rok”.

Uchybienia sprowadzały się do ignorowania bądź omijania na różne sposoby obowiązku obsadzania wolnych stanowisk w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru.

Nadal organizowane były fikcyjne konkursy, kryteria ustalano tak, by preferowały określonych kandydatów, urzędników zamiast na umowach o pracę zatrudniano na umowach cywilnoprawnych, stanowiska kierownicze pozostawały nieobsadzone, zaś wakaty zapełniano osobami, którym przez długi czas jedynie powierzano pełnienie obowiązków.

Sytuacja ta nie zmieniła się mimo nowelizacji wspomnianego przepisu, uwzględniającej najważniejsze postulaty środowisk samorządowych, zarzucających mu zbytnią rygorystyczność.

”Należy zatem sądzić, iż nie o konkretne zapisy ustawy głównie tu chodzi, ale o sam fakt istnienia przeszkody utrudniającej kierownictwu jednostek prowadzenie niczym nieskrępowanej polityki kadrowej” – konkluduje NIK.

Gminy nie bardzo radziły sobie również z problemami wynikającymi ze zmian demograficznych, polegającymi na systematycznym powiększaniu się liczby samotnych osób w podeszłym wieku, którym winny zapewnić opiekę.

Zmiana w sposobie finansowania domów opieki społecznej spowodowała, że koszty pobytu pensjonariuszy praktycznie przeniesione zostały z budżetu państwa na jednostki samorządu terytorialnego, co nie skłoniło ich jednak do poszukiwania nowych, skutecznych, a jednocześnie mniej obciążających ich budżety form wsparcia.

Jeśli chodzi o kontrolę zarządzania zasobami publicznymi NIK ma wątpliwości w kwestii gospodarności i zgodności z prawem działań podejmowanych przez wójtów oraz do prawidłowości powstawania i działania spółek z udziałem samorządu gminnego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Z treści tegoż artykułu wynika iż NIK może co najwyzej samorządom .... skoczyć. Lokalni kacykowie są ponad prawem?

JOTKA, 2011-06-27 05:44:16 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU