Samorządy wypowiadają wojnę tirom

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 20-07-2011
  • drukuj
Samorządy starają się przegonić z lokalnych dróg pojazdy, które jeżdżą tamtędy, omijając e-myto. System zamiast przewidywanych 20 mln zł zysków przyniósł od 1 lipca jedynie 7 mln zł.
Samorządy wypowiadają wojnę tirom
Od czasu wprowadzenia e-myta głównym utrapieniem wielu gmin stały się tiry, które jeżdżą innymi drogami, by nie płacić za przejazd odcinkami płatnymi – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Czytaj też: Tir-y uciekły z autostrad i rozjeżdżają drogi lokalne

Walka samorządów z ciężarówkami jest trudna, bo brakuje skutecznych narzędzi do zablokowania im wjazdu na lokalne drogi. Dlatego każda gmina szuka własnego sposobu.

Czytaj też: Apel do ministra w sprawie dróg lokalnych

Władze gminy Golina wymusiły na Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad postawienie przy zjeździe z autostrady kilku tablic zakazujących wjazdu tirom powyżej 18 ton.

Czytaj też: Tiry wrócą na miejskie drogi

Z kolei Kraków wprowadził nowe ograniczenia tonażowe (do 7 lub 16 ton) dla pojazdów poruszających się na newralgicznych odcinkach. Wrocław już w marcu zakazał wjazdu ciężarówkom w godzinach szczytu.

Skuteczniejszym batem na kierowców mają być też wtopione w asfalt wagi preselekcyjne, których instalację rozważa coraz więcej miast.Taki system od 4 lat działa np. we Wrocławiu. Ale teraz podobne plany mają m.in. Białystok, Gliwice czy Trójmiasto – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU