Serwituty carskie w trybunale

  • Przegląd prasy/PAP/Nasz Dziennik
  • 18-04-2013
  • drukuj
Trybunał Konstytucyjny ma rozstrzygnąć, czy nadane mieszkańcom wsi leżących nad Wigrami carskie serwituty na połów ryb są ważne.
Serwituty carskie w trybunale

Od 12 lat sądy nie mogą zdecydować w tej sprawie - czytamy w „Naszym Dzienniku".

Chodzi o tzw. brzegowe serwituty, które nadał car Aleksander II w 1864 r. mieszkańcom wsi położonych na ziemiach Suwalszczyzny, Sejneńszczyzny, Augustowszczyzny.

Na ich mocy ci, których ziemie dotykały do brzegu jeziora, mogli za darmo łowić ryby. Jednak były pewne ograniczenia. Np. łowić można było jedynie stojąc w wodzie najwyżej po szyję; nie można było łowić z łodzi lub pomostu.

Gazeta opisuje historię konfliktu, który powstał na tym tle. Dzierżawcy jezior i dyrekcja Wigierskiego Parku Narodowego nie zgadzają się, aby rolnicy bezpłatnie łowili ryby w ich akwenach. Powołują się na korzystny dla nich wyrok Sądu Najwyższego.

Natomiast wcześniej w sądzie okręgowym zapadł w tej sprawie inny, korzystny dla mieszkańców Rosochatego Rogu nad Wigrami wyrok, na który oni z kolei się powołują.

Spór ostatecznie ma rozstrzygnąć Trybunał Konstytucyjny.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Popieramy Was w Waszych słusznych prawach mieszkańcy Bryzgla, Gawrych Rudy i innych wsi nad pięknymi Wigrami. Niech stare dobre prawo będzie przestrzegane, prawa nabyte odzyskane - o co wnosimy - wysłuchaj nas Trybunale Konstytucyjny i Ty Prezesie profesorze Andrzeju Rzepliński - nadziejo uciśnio...nych. rozwiń

Stanisław Różalski, 2013-04-18 08:51:08 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU