Skąd wziąć dodatkowe pieniądze na samorządowe inwestycje?

  • Maciej Rapkiewicz (Instytut Sobieskiego)
  • 06-08-2013
  • drukuj
W czasach „zaciskania pasa” ambitne plany inwestycyjne samorządowców często rozbijają się o brak pieniędzy. Rozwiązaniem może być sekurytyzacja, będąca w pewnych przypadkach tańszym rozwiązaniem niż kredyt bankowy czy emisja obligacji.
Skąd wziąć dodatkowe pieniądze na samorządowe inwestycje?

Niewiele jednostek samorządu terytorialnego nie odczuwa pogorszenia sytuacji finansowej, z którą wiąże się m.in. brak wystarczających środków na inwestycje. Na ten stan rzeczy złożyło się kilka przyczyn. Główną jest spowolnienie gospodarcze, skutkujące niższymi od zakładanych dochodami podatkowymi. Spadek dochodów ograniczył możliwości pozyskiwania finansowania zewnętrznego (poprzez kredyty czy emisje obligacji).

Stało się tak z powodu obniżenia w wielu przypadkach zdolności kredytowej jednostki, ale i z uwagi na obowiązujący od 2014 r. nowy, indywidualny dla każdej jednostki limit zadłużenia, który ograniczył wielu JST możliwości zaciągania zobowiązań.

Należy do tego jeszcze dodać nakładanie przez rząd nowych zadań na samorządy bez zapewnienia adekwatnych do zadań środków finansowych. Prowadzi to do powstania swoistego „gorsetu finansowego", sprawiającego, że samorządy mają mniej pieniędzy na inwestycje, w tym również znalezienie wkładu własnego do inwestycji współfinansowanych ze środków unijnych.

Taka sytuacja nie może pozostawać bez negatywnego wpływu na gospodarkę. Na własnym lokalnym gruncie, władze samorządowe stają w obliczu oczekiwań mieszkańców, domagających się poprawy jakości życia, właśnie poprzez inwestycje. Co więcej, to efektywne inwestycje mają prowadzić do zwiększenia konkurencyjności jednostki samorządu, przyciągnięcia inwestorów (choćby wskutek poprawy infrastruktury), a w konsekwencji powstawania miejsc pracy, i w dalszej kolejności, również zwiększenia wpływów do samorządowego budżetu.

Bezpieczeństwo i transparentność

Jak już wspomniano, w czasach kryzysu i „zaciskania pasa", ambitne plany inwestycyjno - rozwojowe samorządowców często rozbijają się o brak niezbędnych środków. Rozwiązaniem może być wykorzystanie alternatywnego źródła finansowania, jaki stanowi sekurytyzacja, będąca w pewnych przypadkach tańszym sposobem pozyskiwania kapitału niż kredyt bankowy czy emisja obligacji.

Należy podkreślić, że sekurytyzacja jest przejrzystym, uregulowanym przepisami i podlegającym nadzorowi KNF-u sposobem pozyskiwania środków finansowych. Polakom nie powinna ona kojarzyć się z jedną z przyczyn kryzysu finansowego, jaki rozpoczął się w USA w drugiej połowie ubiegłej dekady, ponieważ istnieją zasadnicze różnice pomiędzy stanem faktycznym w Ameryce a instrumentem, jaki może być wykorzystywany przez jednostki samorządu terytorialnego w Polsce.

W USA dokonywane były transakcje na bardzo dużą skalę, w których bardzo rzadko sporządzano właściwą ocenę ryzyka związanego z instrumentem. Tymczasem w Polsce, bezpieczeństwo sekurytyzacji jest zwiększone choćby z uwagi na wspomniany udział Komisji Nadzoru Finansowego, która zatwierdza m.in. statut funduszu sekurytyzacyjnego, będący niezbędnym elementem pozyskania tego źródła finansowania.

Co więcej, w ustawie o funduszach inwestycyjnych, której przepisy zawierają podstawę prawną całego procesu sekurytyzacji, zwiększając jego przejrzystość i bezpieczeństwo uczestników, jednostki samorządu terytorialnego oraz związki jednostek samorządu terytorialnego, wskazane są jako inicjator sekurytyzacji.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jeżeli gminy dostają coraz więcej zadań i tych ustawowych i tych wymyślanych przez urzędy centralne, bez przekazywania pieniędzy na ich realizacje. Czasami są to dublujące się czynności, jak te dotyczące wklepywania tych samych danych do trzech różnych systemów dotyczących zagadnień nieruchomości.<...br /> To nic dziwnego, że samorządy padną ze zmęczenia i braku pieniędzy. To nie są godziwe warunki pracy i płacy dla pracowników samorządowych. Do tego gminy np. dają kredyty bez odsetek w postaci braku opłat za renty planistyczne. Odwoływać trzeba się już tylko do logiki a nie do przepisów. To z czego mają mieć pieniadze na inwestycje ? rozwiń

obserwator, 2013-08-08 09:36:49 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE