Skarbonka dla gminnej kasy

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 22-03-2012
  • drukuj
Z raportu NIK wynika, że fotoradary nie poprawiły bezpieczeństwa, a działania wiejskich i miejskich strażników spowodowały utratę zaufania obywateli do administracji publicznej.
Skarbonka dla gminnej kasy

W Debrznie w powiecie człuchowskim na jednego pracownika straży miejskiej przypada 700 tys. zł. Miasteczko żyje z kierowców przejeżdżających drogą krajową nr 22. W tym roku straż ma przynieść 5 mln czystego zysku – pisze „Gazeta Wyborcza”.

Czytaj też: Zapracowany lubelski fotoradar

Przez rok straż z Debrzna – z dwoma stałymi fotoradarami i trzema przenośnymi – wystawiła 50 tysięcy mandatów. Średnio 138 na dobę.

Czytaj też: Strażnicy znów grasują z fotoradarami

Także miasto Człuchów powołuje swoją straż. Leżąca w tym samym powiecie wieś Rzeczenica ściągnęła 3 mln. Podobnymi wynikami może pochwalić się jeszcze kilka gmin w kraju, większość woj. pomorskim i zachodniopomorskim – m.in. Biały Bór, Bobolice i Manowo na drodze z Bydgoszczy do Koszalina.

Czytaj też: Samorządy spragnione fotoradarów

Najwyższa Izba Kontroli ocenia, że w latach 2009-10 straże gminne nałożyły około miliona mandatów, a średnia ich wysokość wynosiła 300 zł. Izba stwierdziła, że „działania funkcjonariuszy straży spowodowały utratę zaufania obywateli do administracji publicznej” – podaje „Gazeta Wyborcza”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Gdyby chodziło o bezpieczeństwo, gminy i zarządcy dróg dbali by o stan dróg, łatanie dziur i t.p. Ale tu nie chodzi o bezpieczeństwo, tylko żeby "wyrwać" jak najwiecej kasy od obywateli bez większego wysiłku, czyli po prostu jest to zwykły bandytyzm ludzi, którzy dorwali się do koryta... i chcą jak najszybciej się "nachapać". A władza zbyt opieszale temu przeciwdziała.Zaledwie 1 komendant straży stanąlł przed prokuratorem.O jakim zaufaniu mowa? rozwiń

saxmel, 2012-03-23 09:07:12 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU