Słabe państwo robi wszystko po dziadowsku

Z samego tytułu zniesienia zbędnej, szkodliwej regulacji jesteśmy w stanie w krótkim czasie zwiększyć nasze PKB o 10 proc – mówi poseł PiS Przemysław Wipler.
Słabe państwo robi wszystko po dziadowsku

Czy pana zdaniem polska gospodarka jest przeregulowana?

– W tej sprawie głęboko wierzę ekspertom OECD, zdaniem których Polska spośród wszystkich państw OECD ma największy potencjał wzrostu gospodarczego wynikający z usunięcia niepotrzebnie obowiązujących barier i ograniczeń, niepotrzebnych przepisów.

Z samego tylko tytułu zniesienia zbędnej, szkodliwej regulacji jesteśmy w stanie w krótkim czasie zwiększyć nasze PKB o 10 proc. Dlatego w programie Prawa i Sprawiedliwości mamy zapisaną konieczność deregulacji gospodarki według formuły UE+0, czyli wyrzucenia tych przepisów, tych regulacji, tych ciężarów, które nie wynikają wprost z prawa unijnego, a zostały wprowadzone mimo tego, że były opcjonalne, a jednocześnie, gdy im się przyjrzeć z bliska, nie służą ochronie interesu publicznego bądź nakładają obowiązki nieproporcjonalnie uciążliwe i kosztowne w stosunku do dobra, które chronią.

Ciekawe co pan mówi, bo w powszechnym odbiorze PiS to partia, która dąży do umocnienia państwa...

– Silne państwo to jest silne państwo, które się nie zajmuje wszystkim, wszystkim po dziadowsku, słabo i beznadziejnie. W nowoczesnej gospodarce z bardzo dużą autonomią sfery biznesu, w świecie organizacji ponadnarodowych, stowarzyszeń, instytucji obywatelskich, państwo powinno skupić się w sposób inteligentny na właściwej i efektywnej regulacji w miejscach, w których jest to możliwe i potrzebne, czyli w kwestiach dotyczących infrastruktury, monopoli naturalnych, korzystania z tej infrastruktury i w tak specyficznych branżach jak np. finansowa, w której państwo umożliwiając prowadzenie działalności gospodarczej nakłada pewnego rodzaju specjalne przywileje na instytucje funkcjonujące w obrębie rynku.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

pytam się? czy było nt. referendum czy w ogóle Polacy życzą sobie aby odbywały się takie marsze manifestacje - prowokacje, przecież władze Warszawy doskonale wiedziały czym to się skończy. Polacy w 99% nie życzą sobie więcej żadnych manifestacji, które godzą w ich dumę narodową, moralność, nie dadzą... się poniżać i prowokować. Za to wszystko musi odpowiedzieć władza bo tona ustanawia prawo i sam je łamie rozwiń

Piotr, 2012-06-13 09:39:45 odpowiedz

Michal 28 _ no preciez od 5 lat NIErzadza PO+PSL a oni majac wladze i wiekszosc w Sejmie moga prawie wszystko - ino im sie oplaca skubac Obywatela i robic wlasne Piramidki finansowe i stanowiskowe

Emir, 2012-06-12 23:48:00 odpowiedz

To zniść regulacje przecież Państwo je wprowadziło a nie Kowalski

Michał28, 2012-06-12 19:09:04 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU