Śląscy samorządowcy gotowi na tworzenie metropolii. Nie wszyscy

Na potrzebę przeanalizowania podpisanej przez prezydenta ustawy o związkach metropolitalnych wskazuje część samorządowców miast konurbacji katowickiej. Niektórzy z nich postulują szybkie prace - na jej podstawie - nad utworzeniem takiego związku.
Śląscy samorządowcy gotowi na tworzenie metropolii. Nie wszyscy
Trzeba zabierać się do roboty - komentuje prezydent Gliwic (fot.fotolia)

Według prezydent Zabrza i przewodniczącej zrzeszającego dobrowolnie 13 miast regionu Górnośląskiego Związku Metropolitalnego (GZM) Małgorzaty Mańki-Szulik, Związek podkreślał i wciąż wskazuje, że metropolia jest tam potrzebna. Dlatego GZM brał udział w pracach nad przygotowaniem ustawy.

Ustawa metropolitalna to narzędzie, jak zostanie wykorzystane?

"Współczesne wyzwania i sposób funkcjonowania społeczeństwa w dużych skupiskach miejskich wymagają szczególnych rozwiązań, a wiele potrzeb i problemów wymaga zacieśniania współpracy poszczególnych miast. Utworzenie metropolii wyposażonej w kompetencje i źródła finansowania daje szansę na jeszcze szybszy zrównoważony rozwój aglomeracji" - powiedziała Mańka-Szulik.

"Ustawa to narzędzie legislacyjne, które podlegać będzie teraz intensywnej analizie przez samorządy, aby w optymalny sposób zastosować je dla dobra mieszkańców i całego regionu" - zaznaczyła prezydent Zabrza.

Również prezydent Katowic Marcin Krupa wskazał, że potrzebna jest rozmowa samorządowców nt. ustawy. "Ustawa ewoluowała od momentu, kiedy przedstawiono nam jej pierwszy projekt i dziś zawiera zapisy, na których stronie samorządowej zależało. To, co jednak nadal może niepokoić, to wprowadzanie czwartego stopnia podziału administracyjnego kraju" - uznał Krupa.

Według niego ustawę na pewno trzeba będzie dopracować. "Niewykluczone, że jako samorządowcy będziemy postulować o zmiany" - podkreślił prezydent Katowic. Jak jednak zaznaczył, przyjęcie ustawy przez parlament i podpisanie jej przez prezydenta to "pierwszy krok w dobrą stronę".

Przypomnijmy rychłą nowelizację ustawy zapowiadali przed wyborami politycy PiS.

Frankiewicz za szybkim powołaniem związku

Szybkie podjęcie na forum GZM prac nad utworzeniem przewidzianego w ustawie związku metropolitalnego postuluje natomiast prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz.

"Teraz jest ruch po stronie samorządu. To jest poważna sprawa, stosunkowo trudna, do której natychmiast trzeba się zabrać. U nas ta ustawa była potrzebna, daje pewne możliwości i jest narzędziem - wobec tego, czego można było się spodziewać wcześniej - dość atrakcyjnym" - ocenił Frankiewicz. Uznał, że choć w ustawie - ze względu na tempo tworzenia - nie brakuje błędów i wad, ale uwzględnia ona prawie wszystkie uwagi zgłoszone w ostatnim okresie prac przez samorząd.

"Trzeba zabrać się do roboty, która prosta nie będzie" - wskazał prezydent Gliwic. Jak wyjaśnił, pierwszy problem będzie dotyczył komunikacji miejskiej - organizowanej teraz w regionie przez różne podmioty. "Jeżeli to ma dobrze działać, musi być jeden organizator transportu, a przynajmniej jedna organizacja transportu na całym obszarze przyszłego związku" - zdiagnozował.

"Sama organizacja samorządów, które powinny wejść do związku metropolitalnego, jest w tej chwili trudnym i pilnym zadaniem i uważam, że wszelkie powody, żeby się tym zająć ma GZM" - ocenił. Jak dodał, po utworzeniu związku metropolitalnego na gruncie nowej ustawy GZM powinien zniknąć.

Frankiewicz podkreślił też, że ustawa metropolitalna nie jest "gotowcem" do zaaplikowania bez własnej pracy samorządów. "To dopiero rama prawna i narzędzie, z którego można skorzystać. Będzie pewien przymus sytuacyjny związany z finansowaniem związku metropolitalnego, dlatego że ten 5-procentowy udział w finansowaniu będzie zachętą do przystępowania i tworzenia związków metropolitalnych" - skonkludował.

Czytaj też: Ile metropolii na Śląsku? Co za dużo to niezdrowo

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU