Śląsk zaciąga kredyty, by pokryć deficyt

Województwo śląskie, którego tegoroczny deficyt zaplanowano na ponad 283 mln zł, według aktualnej prognozy ma zaciągać kredyty dla pokrycia deficytu jeszcze przez dwa lata. Jak dotąd regionowi nie grozi przekroczenie ustawowych limitów zadłużenia.
Śląsk zaciąga kredyty, by pokryć deficyt

Prognozy wskazują, że - przy pełnym wykorzystaniu zaplanowanych na ten rok kredytów - w końcu 2013 r. zadłużenie woj. śląskiego przekroczy 585 mln zł. To mniej niż jedna trzecia zaplanowanych na ten rok dochodów budżetu, rzędu 1,9 mld zł.

"Wskaźnik zadłużenia wyniesie 30,54 proc., nie ma więc zagrożenia przekroczenia ustawowego, 60-procentowego progu" - powiedział Witold Trólka z Urzędu Marszałkowskiego Woj. Śląskiego.

Także wskaźnik planowanej łącznej kwoty spłaty zobowiązań w ciągu roku jest daleki od 15-procentowego ustawowego progu. Dla woj. śląskiego ma to być w tym roku 5,2 proc. Na spłatę odsetek od wszystkich kredytów zarezerwowano ponad 32,3 mln zł, a na spłatę rat kredytów 59,7 mln zł. Do tego dochodzi roczny limit wydatków na potencjalną spłatę poręczeń, czyli 8,1 mln zł.

Czytaj też: Samorządy mogą osiągnąć deficyt 7,9 mld zł

Aktualna postać Wieloletniej Prognozy Finansowej Woj. Śląskiego na lata 2013-2020 zakłada zaciąganie kredytów jeszcze w latach 2014 i 2015. Ostateczna spłata wszystkich dotąd zaciągniętych kredytów ma nastąpić do końca 2020 r.

Śląskie należy do regionów o największym budżecie w Polsce. Tegoroczne dochody zaplanowano na ponad 1,9 mld zł, a wydatki na prawie 2,2 mld zł. Do końca maja tego roku osiągnięto 32,2 proc. zaplanowanych dochodów; wydano zaś 21,3 proc. zaplanowanych środków.

Stosunkowo niewielkie wykonanie budżetu po stronie dochodów to m.in. efekt systematycznego spadku wpływów z tytułu udziału samorządu województwa w podatku od osób prawnych (CIT). W stosunku do sytuacji sprzed dwóch lat spadły one o ponad 16 proc. W ciągu pięciu miesięcy 2011 r. region dostał z tego podatku blisko 232,2 mln zł, przed rokiem prawie 218,2 mln zł, a w tym roku - do końca maja - jedynie 194,5 mln zł.

"W tym momencie różnice w osiągniętych dochodach w stosunku do założonego planu nie pogarszają sytuacji finansowej województwa. Natomiast do końca sierpnia zostanie przygotowywane sprawozdanie z przebiegu wykonania budżetu za pierwsze półrocze, w którym zostaną omówione odchylenia w stosunku do planu na 2013 rok" - powiedział Trólka.

Spadające wpływy z podatku CIT mogą pogorszyć sytuację województwa, które - m.in. z racji dużych wydatków inwestycyjnych - jest obciążone kredytami. Prognozowany deficyt, przekraczający 283 mln zł, zostanie pokryty właśnie z zaplanowanych kredytów na inwestycje oraz "wolnymi środkami" za ubiegły rok, uzyskanymi m.in. dzięki oszczędnościom i przesunięciu lub rezygnacji z niektórych zadań.

Region najwięcej wydaje m.in. na utrzymanie i inwestycje na drogach wojewódzkich, obsługę kolejowych połączeń regionalnych, utrzymanie instytucji kultury (w tym wkład własny do finansowanych ze środków UE projektów budowy nowej siedziby Muzeum Śląskiego i rozbudowy Filharmonii Śląskiej) oraz przeciągającą się modernizację Stadionu Śląskiego. Ma ona zakończyć się - zamiast przed Euro 2012 - najwcześniej w 2015 r. Łączny jej koszt zbliża się obecnie do pół miliarda złotych, a według aktualnych założeń przekroczy 580 mln zł.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE