Śląskie: Sejmik poparł rezolucję sejmiku woj. opolskiego ws. zmian granic Opola

Sejmik woj. śląskiego poparł listopadową rezolucję woj. opolskiego zawierającą wystąpienie do rządu o weryfikację rozporządzenia, które zmienia od 2017 r. granice miasta Opola.
Śląskie: Sejmik poparł rezolucję sejmiku woj. opolskiego ws. zmian granic Opola
Powierzchnia Opola rośnie skokowo: z 96,5 km kw. do 148,8 km kw (fot. wikipedia.org)

Zgłaszający projekt uchwały w tej sprawie członek zarządu woj. śląskiego Henryk Mercik (RAŚ) akcentował, że zdarza się, iż miasta rozrastają się i powstają potrzeby zmiany ich granic; w przypadku powiększenia Opola powstaje jednak wrażenie, że "jeden z samorządów przy pomocy dobrych relacji z administracją rządową działa wbrew innym samorządom", albo też być może "to strona rządowa wbija przysłowiowy kij pomiędzy samorządy".

"Oby ta sytuacja była sytuacją pojedynczą i odwracalną, a nie nową regułą, jeśli chodzi o działanie" - mówił Mercik. Wnioskował o poparcie rezolucji "nie dlatego, aby blokować rozwój miast, ale aby ten rozwój miast przede wszystkim miał cokolwiek wspólnego z demokracją i abyśmy nie decydowali o rozwoju miast na poziomie Warszawy, ale żebyśmy dali decydować o rozwoju miast społecznościom lokalnym - tak jak to jest w całym cywilizowanym świecie".

Rząd przyjął w lipcu br. rozporządzenie, w wyniku którego od 1 stycznia 2017 r. w granicach Opola znajdzie się 12 sołectw lub ich części, położonych dotąd w czterech sąsiednich gminach. Przeciw postulowanej przez prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego zmianie od miesięcy protestują samorządowcy i część mieszkańców podopolskich gmin.

Jak mówił w poniedziałek członek zarządu woj. śląskiego, do Opola nie są włączane całe gminy, lecz jedynie poszczególne ich części, a powierzchnia Opola rośnie skokowo: z 96,5 km kw. do 148,8 km kw. Mercik akcentował, że w konsultacjach społecznych przy wysokiej frekwencji zdecydowana większość mieszkańców zainteresowanych gmin była przeciwna zmianie; przeciw niej wypowiedziało się też szereg samorządów i instytucji.

"Decyzja o powiększeniu Opola została podjęta wbrew wynikowi konsultacji społecznych i - co ważne - uchwała rządu jest wcześniejsza od opinii Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Nie wystąpiono o oficjalne zdanie (…) ekspertów urbanistyki i planowania przestrzennego" - mówił Mercik.

Podkreślił, że w przypadku powiększenia Opola nie widać racjonalnych przesłanek tej decyzji. Opole już teraz ma drugą od końca najmniejszą gęstość zaludnienia spośród miast wojewódzkich w Polsce. W wątku konsultacji decyzji uznał, że doszło do naruszenia Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego. Zaznaczył ponadto, że nie przeprowadzono analizy finansowej skutków powiększenia Opola, ponieważ w zasadzie wszystkie okrojone gminy będą borykały się z problemami finansowymi.

W dyskusji nad poparciem rezolucji o konflikcie wokół powiększenia Opola mówił radny gminy Dobrzeń Wielki Rafał Kampa. Przewodniczący klubu PiS Jan Kawulok pytał czy na poniedziałkową sesję Sejmiku Woj. Śląskiego zostali zaproszeni przedstawiciela miasta Opola - otrzymał odpowiedź, że nie. Szef klubu PO Jarosław Makowski namawiając radnych do poparcia opolskiej rezolucji, akcentował m.in., że to okazja do pokazania solidarności między sejmikami.

Ostatecznie stanowisko popierające rezolucję opolskiego sejmiku - przy nieobecności większości radnych PiS i wstrzymaniu się od głosu pozostałych - przegłosowali w poniedziałek radni rządzącej woj. śląskim koalicji PO, PSL, SLD i RAŚ.

W marcu br. z inicjatywy Mniejszości Niemieckiej, której działacze są krytyczni wobec powiększenia miasta, Sejmik Woj. Opolskiego przyjął głosami PO, PSL i MN rezolucję sprzeciwiającą się inicjatywie powiększenia Opola o wybrane grunty okolicznych gmin.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU