SLD idzie do prokuratury ws. budowy lotniska w Modlinie

SLD zapowiedział w czwartek, że złoży zawiadomienie do prokuratury w sprawie niegospodarności przy budowie lotniska w Modlinie. Sojusz poprze też wniosek Solidarnej Polski o wotum nieufności dla ministra transportu Sławomira Nowaka.
Rzecznik SLD Dariusz Joński przypomniał na konferencji prasowej w Sejmie, że od 22 grudnia ub. roku lotnisko w Modlinie nie działa. "Straty sięgają prawie 7 mln zł; pytamy, kto za to odpowiada" - mówił.

Podkreślił, że zdaniem SLD zarząd lotniska działał na szkodę spółki i podejmował decyzje, które dziś kosztują podatników blisko 0,5 mld zł.

"Dlatego do jutra złożymy zawiadomienie o możliwości popełnienie przestępstwa przez władze lotniska, przede wszystkim w zakresie niegospodarności wydatkowania i podejmowania decyzji; ta sprawa musi zostać wyjaśniona, a winni ponieść karę" - zaznaczył Joński.

Wsparł go przewodniczący klubu radnych SLD w sejmiku mazowieckim Grzegorz Pietruczuk. Przekonywał, że radni byli wprowadzeni w błąd przez zarząd co do stanu pasa startowego. "Mimo zapewnień zarządu, pas trzeba będzie rozebrać, jest to koszt rzędu 100 mln zł; ubezpieczenie tego nie pokrywa" - mówił.

Kolejne zaniedbanie - wyliczał Pietruczuk - dotyczy instalacji na lotnisku w Modlinie systemu ILS. Według radnego zarząd lotniska obiecywał, że będzie on działał na jesieni 2012 r. "Z tego co wiemy, ILS nie będzie działał przez co najmniej następny rok" - zaznaczył.

Czytaj też: Modlin: na razie nie zwaliamy praconików

Pietruczuk przekonywał, że także połączenie kolejowe między Modlinem a lotniskiem stoi pod znakiem zapytania, bo w ubiegłym tygodniu wojewoda mazowiecki uchylił decyzję w tej sprawie. Radny podkreślił, że znaczna część środków przeznaczonych na tę inwestycję pochodzi z funduszy unijnych, zatem realna jest utrata stu kilkunastu milionów zł przeznaczonych na ten cel.

W ocenie Pietruczuka sprawa lotniska Modlin przypomina farsę. "To nowa odsłona polskiego +Misia+ - wybudowane za blisko pół miliarda złotych lotnisko, które nie działa" - mówił. Pytał też, co dalej z inwestorami, którzy prowadzą działalność gospodarczą na terenie lotniska Modlin, a którzy codziennie ponoszą straty z powodu zamknięcia portu.

Tomasz Kamiński (SLD), zasiadający w sejmowej komisji infrastruktury zaznaczył, że sprawa lotniska pokazuje też zaniedbania ministerstwa transportu. Skrytykował ministra Sławomira Nowaka także za stan dróg, spółek kolejowych oraz sprawę wstrzymania przez Komisję Europejską funduszy przeznaczonych na polskie drogi.

Dlatego - zaznaczył Kamiński - większość posłów SLD poprze wniosek Solidarnej Polski o wotum nieufności dla Nowaka.

SP chce odwołania Nowka za zły stan dróg i kolei, brak nadzoru nad urzędnikami i niewłaściwe wykorzystanie funduszy UE. Poparcie inicjatywy rozważają politycy RP i SLD, przeciwne są PO i PSL. Wniosek o odwołanie ministra musi podpisać 69 posłów. SP ma ich 17, SLD 25.

Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego 22 grudnia ub. roku zdecydował o zamknięciu dwóch tzw. progów - o numerach 08 i 26 - czyli betonowych odcinków, po 500 m każdy, na początku i końcu pasa startowego lotniska Modlin. Droga startowa skróciła się do 1500 m, co spowodowało, że samoloty takie jak Airbus A320 lub Boeing 737 nie mogą wykonywać operacji lotniczych na skróconej drodze startowej. Rejsy z Modlina zostały przeniesione na inne lotniska, głównie Chopina.

Czytaj też: Lada dzień plan naprawy pasa w Modlinie

Na początku stycznia przeprowadzono prace naprawcze na pasie startowym. Prezes portu lotniczego w Modlinie Piotr Okienczyc mówił w końcu stycznia, że lotnisko w Modlinie będzie ponownie przyjmować duże samoloty pasażerskie w maju lub w kwietniu. Poinformował też, spółka otrzymała ekspertyzy dotyczące pasa startowego i od razu przekazała je do mazowieckiego inspektora budowlanego. W ekspertyzie jest mowa o konieczności wymiany górnej warstwy nawierzchni pasa startowego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.