Śledzińska-Katarasińska: nie wiem, czy zdążymy uchwalić ustawę krajobrazową

- Nie wiem, czy do maja, czerwca zdążymy uchwalić ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu – tak Iwona Śledzińska-Katarasińska, przewodnicząca podkomisji zakończyła jej wtorkowe posiedzenie.
Śledzińska-Katarasińska: nie wiem, czy zdążymy uchwalić ustawę krajobrazową

Jeśli rzeczywiście ustawy krajobrazowej nie uda się uchwalić przed kolejnymi wakacjami, okaże się, że dwa lata prac nad projektem to za mało. Procedowanie projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu (tzw. ustawy krajobrazowej) trwa już bowiem ponad rok. Wpłynął on do Sejmu 1 lipca 2013 roku.

Jeszcze w lipcu br. roku Olgierd Dziekoński, minister w Kancelarii Prezydenta twierdził, że ustawa krajobrazowa ma szanse być uchwalona przez Sejm do końca roku. W trakcie Wschodniego Kongresu Gospodarczego zapewniał "Portal Samorządowy", że projekt jest w bardzo zaawansowanej fazie procedowania i jeszcze we wrześniu zakończona zostanie część dotycząca lokalnych przepisów reklamowych i opłaty reklamowej.

Zobacz więcej: Dziekoński: nie ulegliśmy naciskom żadnego lobby

Już w lipcu optymizmu prezydenckiego ministra nie podzielała szefowa zajmującej się projektem sejmowej podkomisji Iwona Śledzińska-Katarasińska. Przyznawała, że tak rozległą i trudną ustawą jeszcze się nie zajmowała. W jej opinii to szalenie rozległa ustawa, ingerująca w tyle różnych ustaw, wprowadzająca tak nowe regulacje, że przyspieszenie prac jest niemożliwe.

Wtorkowa podkomisja potwierdziła obawy Śledzińskiej-Katarasińskiej. Na zakończenie obrad zakreśliła plan dalszych prac nad projektem.

Jej zdaniem kolejne, już listopadowe posiedzenie byłoby poświęcone poprawkom zgłaszanym przez Biuro Legislacyjne, posłów bądź wynikających z opinii Prokuratora Generalnego. Następnie powstałaby wersja ostateczna projektu, przesłana wszystkim uczestnikom pierwszego posiedzenia, czyli przedstawicielom różnych organizacji społecznych i samorządów, by mogli się z nią zapoznać. Drugie listopadowe posiedzenie byłoby z udziałem zainteresowanych środowisk, by mogły odnieść się do tego, co posłowie wypracowali.

- W grudniu, czyli dwa miesiące później niż zakładałam, podkomisja złożyłaby sprawozdanie połączonym komisjom. Nie wiem, czy do maja, czerwca zdążymy to uchwalić - powiedziała przewodnicząca podkomisji.

Iwona Śledzińska-Katarasińska poprosiła sekretariat, by w ostatniej fazie prac nad projektem nie ograniczać się do standardowego zawiadamiania posłów, którzy są członkami podkomisji, ale dzwonić do nich z informacją o posiedzeniach.

- Musimy im uświadomić, że podkomisja kończy prace i obecność jest konieczna i obowiązkowa. Bo mam poczucie, że możemy zrobić tu genialną ustawę, ale na ostatnie posiedzenie przyjdą koledzy-posłowie i wywrócą to wszystko do góry nogami - podsumowała.

Prace nad projektem ustawy krajobrazowej, których inicjatorem jest prezydent Bronisław Komorowski, od początku budziły wiele kontrowersji. Intencją autorów zmiany przepisów było uporządkowanie kwestii związanych z niekontrolowanym pojawianiem się nośników reklamowych. Jednak w projekcie pojawiły się zapisy, które spowodowały przedłużanie się prac. Mowa o instytucjach prawnych typu „krajobraz priorytetowy", „dominanta krajobrazowa", „audyt" czy „urbanistyczne zasady ochrony krajobrazu".

Eksperci z Instytutu Jagiellońskiego wskazywali, że wejście w życie prezydenckich przepisów zahamowałoby rozwój energetyki wiatrowej, przez co byłoby zagrożeniem dla finansów gmin. Stratę budżetów gmin z tytułu podatku od nieruchomości przy ograniczonym rozwoju energetyki wiatrowej do 2020 roku Instytut szacuje na 3,6 mld zł.

Rząd z kolei alarmował, że proponowane zmiany mogą mieć negatywny wpływ na rozwój sieci telekomunikacyjnych i energetycznych.

 

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ustawa krajobrazowa ma znaczenie dla idei sadzenia dębów wolności
i takie podobne buble sugerują doradcy gabinetowi ze swej ułomności!!

Zmysły, 2014-10-12 10:44:18 odpowiedz

Niech ze swoimi pomysłami jedzie do Izraela i przestanie smrodzić w Polsce

bartek, 2014-10-11 19:48:26 odpowiedz

Ta ustawa jest bardzo potrzebna, Polska zaśmiecona jest przez reklamy!

Kasia, 2014-10-11 11:36:34 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE