Słupsk uniknie katastrofy dzięki wsparciu rządu

Ewa Kopacz obiecała pomoc Robertowi Biedroniowi, prezydentowi Słupska. Według Biedronia rząd ma dofinansować m.in. budowę drogi i remont mieszkań.
Słupsk uniknie katastrofy dzięki wsparciu rządu
Prezydent Słupska Robert Biedroń spotkał się z premier Ewą Kopacz (fot. slupsk.pl)

Prezydent Słupska wystosował do premier RP pismo, bo miasto znalazło się na krawędzi finansowej katastrofy. Chodzi o wyrok sądowy zobowiązujący Słupsk do zapłaty ok. 24 mln zł wykonawcy aquaparku.

Tymczasem Słupsk zdoła wysupłać maksymalnie 17 mln. O resztę prosił m.in. rząd oraz wojewodę. Sam wojewoda pomorski także pomoc zadeklarował. Okazuje się, że rząd również poda pomocną dłoń.

Konkretów na razie brak

Biedroń podał, że premier zadeklarowała, iż rząd dofinansuje w Słupsku budowę drogi, remont mieszkań socjalnych i komunalnych i wesprze instytucje kultury. Dzięki temu miasto będzie miało środki w budżecie na spłatę zadłużenia - mówił dziennikarzom po spotkaniu prezydent miasta.

Prezydent Słupska nie chciał mówić o kwotach; zaznaczył, że będą jeszcze szacowane. "Czekam na podpisanie konkretnych umów i realizację decyzji, które dzisiaj zostały przez panią premier złożone" - dodał. Jak mówił, potrzebne będzie złożenie odpowiednich wniosków o dofinansowanie z budżetu państwa, a środki mają być przeznaczone jeszcze w 2015 r.

Kto zawinił?

Biedroń zaznacza, że za problemy związane z aquaparkiem jest odpowiedzialny jego poprzednik, Maciej Kobyliński.

Przypomnijmy, budowa aquaparku rozpoczęła się w maju 2011 r. Obiekt miał kosztować 57,7 mln zł i powstać do czerwca 2012 r.

W styczniu 2013 r. budowę wstrzymano. Ratusz zerwał wówczas umowę z wykonawcą z powodu opóźnień. Budowlańcom naliczono kary umowne w wysokości 31,2 mln zł, z czego dotychczas wyegzekwowano 6,4 mln zł. Pozostałą część kwoty, tj. 24,8 mln zł, miasto chciało odzyskać od wykonawcy w postępowaniu przed Sądem Arbitrażowym przy Krajowej Izbie Gospodarczej. Wykonawca odpowiedział na to kontrpozwem, domagając się 24,6 mln zł za dodatkowe roboty.

Sąd arbitrażowy w wyroku przychylił się więc do argumentów wykonawcy.

Przypomnijmy też, że miasto otrzymało na inwestycję 19,2 mln zł unijnej dotacji z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2007-2013.

Ponieważ jednak nie mogło znaleźć pieniędzy na kontynuowanie inwestycji, w kwietniu 2014r. marszałek województwa wypowiedział Słupskowi umowę o unijnym dofinansowaniu z powodu "zaprzestania realizacji projektu lub realizacji w sposób niezgodny z umową". Wypowiedzenie skutkowało koniecznością zwrócenia wydanej na budowę części dotacji wraz z odsetkami.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Państwo przyjazne obywatelom, Szanowna Pani Premier Ewo Kopacz troszkę spóźniona reakcja przed wyborcza! Finanse, należy się zając bezzwłocznie Starostwami Powiatowymi i przekrętami jakie ujawniłem lub, Skarga do Komisji w Sztrasburgu na defraudacje olbrzymich środków Unijnych będzie boleśniejsza, 1...00milirdów Euro odleci w przyszłym roku. Cichociemni ruszcie mózgownicą i zacznijmy wspólnie pracować na rzecz Naszego kraju, oferty nie ponowie! . rozwiń

Marek.S, 2015-07-03 14:33:14 odpowiedz

Państwo przyjazne obywatelom, Szanowna Pani Premier Ewo Kopacz troszkę spóźniona reakcja przed wyborcza! Finanse, należy się zając bezzwłocznie Starostwami Powiatowymi i przekrętami jakie ujaiłem lub, Skarga do Komisji w Sztrasburgu na defraudacje olbrzymich środków Unijnych będzie boleśniejsza, 100...milirdów Euro odleci w przyszłym roku. Cichociemni ruszcie mózgownicą i zacznijmy wspólnie pracować na rzecz Naszego kraju, oferty nie ponowie! . rozwiń

Marek.S, 2015-07-03 14:31:46 odpowiedz

Czy Słupsk to inny samorząd w Polsce? Każde miasto ma dług i problemy budżetowe, niedofinasowane zadania i co? Niby na jakiej podstawie ma być preferowany Biedroń?

obywatel gminy, 2015-07-03 12:34:45 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU