Smog: Ministerstwo Energii zaostrzy normy paliw stałych?

  • Michał Wroński
  • 23-03-2017
  • drukuj
Ministerstwo Energii opublikowało wyniki konsultacji publicznych nowelizacji ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw. Resort pozytywnie odniósł się do sugestii, by zakazać wprowadzania do obrotu detalicznego mułów, flotokoncentratów, czy węgla brunatnego.

• Resort Energii przedstawił na stronie Rządowego Centrum Legislacji zestawienie uwag zgłoszonych w konsultacjach dotyczących przepisów o jakości paliw.

• Do propozycji odniosły się m.in. samorządy województwa małopolskiego, mazowieckiego i warmińsko – mazurskiego.

• Po konsultacjach resort wydaje się być skłonny wyeliminować ze sprzedaży do sektora komunalno-bytowego takie paliwa jak muły, flotokoncentraty, węgiel brunatny, węgiel o wysokiej zawartości wilgoci, siarki i popiołu, a także paliw mieszanych.

Przyjęcie ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw stanowi jeden z kluczowych elementów walki ze smogiem. Samorządowcy zwracają uwagę, że bez niej przyjmowane na poziomie miast, czy nawet województw uchwały antysmogowe, nie przyniosą spodziewanego efektu, gdyż nie zablokują dopływu na rynek kiepskiej jakości paliw. Taką możliwość ma wyłącznie Ministerstwo Energii.

Czytaj: Uchwała antysmogowa dla Małopolski przyjęta. Nie zakazuje palenia węglem

Przygotowany przez ten resort projekt rozporządzenia został przekazany do konsultacji społecznych w lutym. Od razu też pojawiło się pod jego adresem sporo zastrzeżeń, które można było podsumować krótko: proponowane zapisy są zbyt słabe i zbyt liberalne, aby miały przynieść efekt. Marszałek województwa małopolskiego, Jacek Krupa wytknął, że projekt w dalszym ciągu dopuszcza sprzedaż tzw. flotów i mułów (choć już tylko dla przedsiębiorstw), zaś Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla zwracała uwagę, że w projekcie rozporządzenia nie uwzględniono węgla brunatnego.

Ponad 150 uwag. M.in. od trzech marszałków

W toku konsultacji społecznych do projektu zgłoszono ponad 150 uwag. Ich autorami były koncerny wydobywcze, instytucje naukowe, związki zawodowe, organizacje ekologiczne, osoby prywatne, a także samorządy województw małopolskiego, mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego. Pełna ich lista została udostępniona na internetowej stronie rządowego centrum legislacji. Co istotne, dokument zawiera też komentarze Ministerstwa Energii do zgłaszanych uwag.

Z ich lektury można dowiedzieć się, że resort skłonny jest wprowadzić do rozporządzenia przepisy eliminujące ze sprzedaży do sektora komunalno-bytowego paliwa najgorszej jakości tj. muły, flotokoncentraty, węgiel brunatny, węgiel o wysokiej zawartości wilgoci, siarki i popiołu, a także paliwa mieszane.

- To bardzo dobra informacja, tym bardziej, że przedstawiona w lutym pierwsza propozycja nowych regulacji nie wprowadzała praktycznie żadnych istotnych obostrzeń wobec węgla sprzedawanego gospodarstwom domowym, a co za tym idzie – nie mogłaby poprawić jakości powietrza w Polsce. Z kategorycznymi ocenami należy jednak poczekać do czasu ukazania się nowej wersji projektu – ocenia Wojciech Kukuła z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

Czytaj : Niska emisja: Miasta toną w smogu, więc dlaczego brakuje regulacji?

Z opublikowanego dokumentu wynika, że ustawa miałaby zostać uchwalona z 3-miesięcznym vacatio legis. Po zaaprobowaniu nowej wersji projektu przez Radę Ministrów, proponowane ograniczenia muszą jeszcze zostać przyjęte przez Sejm oraz zaakceptowane przez Komisję Europejską.

Resort odrzucił propozycję samorządu Warmii i Mazur, aby przy okazji znowelizować ustawę o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw stałych w taki sposób, by kontrola importowanego węgla przez służby celne odbywała się po stronie polskiej na kolejowych terminalach granicznych (miałoby to umożliwić utrzymanie miejsc pracy w podmiotach prowadzących działalność na terenie regionu).

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Spalanie żadnego innego paliwa nie przyczynia się do degradacji środowiska tak bardzo, jak spalanie węgla. Palenie węglem nigdy nie będzie ekologiczne, bowiem Polska nie ma norm jakościowych dla paliw stałych i wcale się nie zapowiada, aby jakiekolwiek zostały wprowadzone w najbliższym czasie. Na na...sz rodzimy rynek z polskich kopalni trafia węgiel bardzo różnej jakości, bo opał przed opuszczeniem NASZYCH kopalni NIE jest poddany jakimkolwiek badaniom! Gdyby była u nas normalizacja węgla, to tylko nieliczne kopalnie mogłyby go produkować i wprowadzać do obrotu. Piece będą przyjazne środowisku pod warunkiem dostępności paliwa wysokiej jakości. Biorąc pod uwagę poziom zaawansowania technicznego urządzeń grzewczych na węgiel oraz pelet to tylko nowoczesne kotły na pelet (paliwo klasyfikowane) pomagają realnie rozprawić się z problemem zanieczyszczenia powietrza w naszym kraju. Każdy producent pieca na pelet ma obowiązek podania informacji jakiej klasy należy w nim stosować (A1, A2, B), co gwarantuje ekonomiczne spalanie i uzyskanie mierzalnego wpływu na środowisko. W przypadku węgla nie ma takiej standaryzacji a przez to nie mamy dostępu do paliwa o powtarzalnej jakości. Od dwóch lat mam piec Kostrzewa Mini Bio na pelet, nie żałuję i jak teraz kupuję pelet, to przynajmniej wiem za co tak naprawdę płacę. rozwiń

Dominik, 2017-05-23 09:30:16 odpowiedz

Mam piec i palę to co się pali tzn drzewo i koks i nikt mi nie zabroni spalić mój mebel .A co mam oddać na wieś by chłop spalił plus transport opłacić

Antonio, 2017-04-08 22:20:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU