Specustawa dla mieszkaniówki: Będzie łatwiej o grunty pod budownictwo

• Najprawdopodobniej jeszcze przed wakacjami zostanie uchwalona specustawa ułatwiająca pozyskanie gruntów pod budownictwo mieszkaniowe.
• Czas potrzebny na przeznaczenie terenów pod inwestycje mieszkaniowe ma się skrócić z dwóch lat do „pojedynczych miesięcy”.
Specustawa dla mieszkaniówki: Będzie łatwiej o grunty pod budownictwo
Projekt dotyczy procedur przy zmianie przeznaczenia gruntów. (fot.fotolia)

Specustawa stworzy szybką ścieżkę, jeśli chodzi o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowych. Trudno przecenić jej znaczenie – mówił Włodzimierz Stasiak, wiceprezes BGK Nieruchomości. Jego zdaniem przyspieszy ona proces pozyskiwania gruntów pod budownictwo mieszkaniowe, co ma ułatwić i przyspieszyć proces inwestycyjny. Projekt powstał w BGK Nieruchomości we współpracy z kancelarią prawną GWW i zostaje niniejszym przejęty przez posłów PiS. – W przyszłym tygodniu najprawdopodobniej złożymy projekt u marszałka Sejmu i mam nadzieję, że wkrótce zaczną się prace nad projektem – zapowiada Wojciech Mordzek, przewodniczący sejmowej komisji nadzwyczajnej ds. deregulacji, dodając, że prace powinny się zakończyć najpóźniej przed wakacjami.

Projekt dotyczy procedur przy zmianie przeznaczenia gruntów. – Często mamy sytuację, że w miastach, często w atrakcyjnych dobrze skomunikowanych terenach mamy obszary, które są na planie zagospodarowania przestrzennego zapisane jako przemysłowe albo magazynowe. Tymczasem przemysłu tam nie ma od lat i często tereny leżą odłogiem. Nawet gdy pojawi się inwestor, który chce tam stawiać mieszkania i zgadza się na to samorząd procedury związane z przekształceniem przeznaczenia gruntów są liczone w latach – twierdzi Włodzimierz Stasiak. Specustawa ma ten stan rzeczy zmienić. Jak? Według pomysłodawców poprzez zdyscyplinowanie administracji. – Zachowując większość procedur kładziemy nacisk na skrócenie terminów - zapowiadał poseł Mordzek. Np. podmioty od których opinii zależy decyzja o inwestycji mieszkaniowej będą miały na to 21 dni. Ma być przy tym stosowana zasada tzw. milczącej zgody – brak odpowiedzi będzie oznaczał domniemanie braku sprzeciwu. Przewlekanie wydania decyzji może się też wiązać z karami. – Terminy zaproponowane w projekcie są krótkie, ale pozwalają właściwym organom na merytoryczne zbadanie sprawy. Na pewno ich rola nie zostanie sprowadzona jedynie do przystawienia pieczątki – podkreślał Wacław Knopkiewicz z Kancelarii GWW, współautor projektu.

Więcej czytaj tutaj. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU