PARTNER PORTALU
  • BGK

Specustawa mieszkaniowa do końca kwietnia trafi na rządową ścieżkę legislacyjną

  • PAP/JS    19 marca 2018 - 17:30
Specustawa mieszkaniowa do końca kwietnia trafi na rządową ścieżkę legislacyjną
Dzięki specustawie mieszkaniowej będzie można budować mieszkania nie tylko na terenach objętych planami zagospodarowania przestrzennego czy warunkami zabudowy, ale także tam, gdzie dotąd nie przewidywano inwestycji mieszkaniowych (fot. pixabay.com)

Projekt specustawy mieszkaniowej zostanie skierowany na rządową ścieżkę legislacyjną do końca kwietnia - powiedział wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń. Specustawa mieszkaniowa ma znacząco przyspieszyć proces budowy mieszkań w Polsce.




  • Zdaniem wiceministra nie ma zagrożenia, że deweloperzy będą wykorzystywać specustawę, by degradować przestrzeń publiczną.
  • Jak wyjaśnił Soboń, dzięki specustawie będzie można szybciej budować mieszkania także na tych terenach, dla których dotąd nie przewidywano takich inwestycji.
  • Zdaniem Sobonia na całym świecie na dawnych terenach rolnych i pofabrycznych, wchłoniętych przez metropolie, powstają osiedla mieszkaniowe.

Projekt specustawy mieszkaniowej trafił w ubiegłym tygodniu do konsultacji publicznych.

Jak powiedział Soboń "obok standardowej ścieżki realizacji inwestycji mieszkaniowych projekt specustawy przewiduje przyśpieszoną procedurę - wyłącznie dla tych inwestorów, którzy zapewnią wysokie standardy urbanistyczne".

Wyższe standardy urbanistyczne oznaczają w tym przypadku przede wszystkim infrastrukturę społeczną i techniczną. "Dziś wielu deweloperów nie martwi się tym, czy w pobliżu budowanych przez nich mieszkań znajdują się placówki edukacyjne, przychodnie zdrowia czy miejsca rekreacji. W większości dużych miast można podać przykłady ogromnych, nowo powstałych osiedli, na których nie ma ani jednego żłobka czy przedszkola, nie wspominając o szkole, świetlicy czy parku" - powiedział Soboń.

Czytaj też: Jerzy Kwieciński: Specustawa mieszkaniowa jeszcze w pierwszej połowie 2018 roku

Zdaniem wiceministra specustawa będzie stanowić realną zachętę dla deweloperów, by inwestować w lepszą, bardziej odpowiedzialną społecznie urbanistykę. "Przykładowo inwestorzy będą musieli wykazać, że istniejące szkoły czy przedszkola są w stanie przyjąć dodatkową liczbę dzieci. Jeśli w pobliżu planowanego osiedla takich placówek nie ma, deweloperzy będą mogli, w porozumieniu z samorządem, sfinansować ich budowę. To im się opłaci, bo dzięki specustawie nawet pięciokrotnie skrócą okres przygotowania inwestycji. Skorzystają więc wszyscy" - uważa Soboń.

Wiceminister przypomniał, że w sytuacji, w której istnieje plan zagospodarowania przestrzennego, albo inwestor chce budować na podstawie warunków zabudowy, specustawa w żaden sposób tego nie ogranicza. "Problemem jest to, że planami pokryta jest niespełna jedna trzecia powierzchni kraju. To właśnie brak planów jest przyczyną chaosu w polskiej przestrzeni publicznej. Dlatego potrzebny jest impuls, który pozwoli budować więcej mieszkań, a jednocześnie stawiać inwestorom wyższe wymagania urbanistyczne" - podkreślił Soboń.

Dzięki specustawie mieszkaniowej będzie można budować mieszkania nie tylko na terenach objętych planami zagospodarowania przestrzennego czy warunkami zabudowy, ale także tam, gdzie dotąd nie przewidywano inwestycji mieszkaniowych. "Będzie to możliwe tylko za zgodą samorządów i przy ich pełnej akceptacji. To samorząd jest gospodarzem miejsca i to on najlepiej zna potrzeby mieszkańców. Nie odbieramy samorządom ich prerogatyw; przeciwnie - dajemy im nowe narzędzia współpracy z inwestorami" - powiedział Soboń.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • AntoniCaracal, 2018-03-20 21:29:05

    Zobaczymy co z tego teraz będzie... Ale jaki sens mają grunty rolne na terenie miasta ? Po co to komu potrzebne ? W moim przekonaniu w granicach miasta wszystkie grunty rolne winny zostać z urzędu przekwalifikowane na BUDOWLANE ! A kto chce na tych nowych gruntach budowlanych uprawiać marchewkę, to ...jego prywatna sprawa ! Kuriozum Nr 1: W Gdańsku w/g MPZP nr 2402, na Wyspie Sobieszewskiej, na gruntach rolnych można budować na siedlisku, którego powierzchnia to min. 1ha ... Jaki sens ma taka inwestycja ? Dla kogo stworzono taki MPZP ! Kuriozum Nr 2: taki grunt siedliskowy może kupić tylko miejscowy rolnik ... Kompletna bzdura !  rozwiń