Sporo dopłacą do Przewozów Regionalnych

Około 55 mln zł rocznie dostanie spółka Przewozy Regionalne za połączenia obsługiwane w Kujawsko-Pomorskiem - poinformowały we wtorek władze województwa. Dopłata jest o 13,5 mln zł wyższa niż planowano.
Sporo dopłacą do Przewozów Regionalnych
Przewozy Regionalne były jedynym oferentem w przetargu na obsługę linii zelektryfikowanych w Kujawsko-Pomorskiem - od 11 grudnia 2011 r. do grudnia 2013 r. Samorząd planował, że wyda na ten cel 41 mln zł rocznie, ale zgodził się na wyższe stawki.

Jak poinformował we wtorek Bartosz Nowacki, dyrektor departamentu transportu publicznego w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu, władze województwa uzyskały już zgodę radnych na podpisanie umowy z kwotą postulowaną przez przewoźnika.

Od kilku lat województwo kujawsko-pomorskie organizuje przetargi na obsługę lokalnych połączeń kolejowych, dzięki temu część połączeń - na liniach niezelektryfikowanych - obsługuje spółka Arriva RP, prywatny przewoźnik.

Na liniach zelektryfikowanych Przewozy Regionalne nie mają konkurenta, bo prywatni przewoźnicy nie dysponują odpowiednim taborem. Samorząd nie kryje niezadowolenia z rosnących stawek Przewozów Regionalnych i coraz częściej powraca postulat powołania, wzorem innych województw, własnej spółki przewozowej.

Przewoźnik tłumaczy wyższe stawki koniecznością podwyżki płac, którą kolejarze wywalczyli latem.

Za większe pieniądze Przewozy Regionalne będą miały mniej zadań. Od 11 grudnia pociągi nie będą już kursować między Ciechocinkiem a Aleksandrowem Kujawskim, leżącym na magistrali Bydgoszcz-Warszawa. Marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki nie wyklucza, że połączenie można będzie wznowić za rok, ale potrzebny byłby do tego nowy, niewielki i tani w eksploatacji, pojazd szynowy. Pociągi nie pojadą także z Inowrocławia do pobliskiego Babiaka. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU