Sprawa białostockiego stadionu trwa

Wciąż nie wiadomo, który sąd będzie zajmował się sprawą pozwu, dotyczącego budowy stadionu w Białymstoku, przeciwko polsko-francuskiemu konsorcjum Eiffage Budownictwo Mitex S.A. oraz Eiffage Construction.
Sprawa białostockiego stadionu trwa

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Białymstoku (MOSiR) odwołał się bowiem od decyzji miejscowego sądu okręgowego, który uznał, że właściwy do rozpoznania tej sprawy jest sąd w Warszawie.

Białostocki sąd ocenił bowiem, że w sytuacji, gdy umowa została wypowiedziana i nie łączy stron, należy zastosować ogólne reguły wynikające z procedury cywilnej. Wtedy właściwy do rozpoznania jest sąd miejsca siedziby strony pozwanej, czyli konsorcjum.

MOSiR chce, by sprawa była jednak rozstrzygana w Białymstoku. W uzasadnieniu swego zażalenia argumentuje m.in., że przedmiot sporu, czyli stadion, jest w Białymstoku, poza tym sprawa dotyczy kar wynikających z umowy, a w niej jest zapis, iż sądem do rozstrzygania sporów z umowy jest sąd białostocki.

Jak poinformowano w Sądzie Okręgowym w Białymstoku (zabierz głos/oceń prezydenta), zażalenie nie trafiło jeszcze do Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, który będzie się nim zajmował, bo MOSiR musi jeszcze m.in. dokonać opłaty za złożenie środka odwoławczego.

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Białymstoku domaga się od konsorcjum zapłaty 5 mln zł jako części kar umownych. Na początku czerwca MOSiR, z powodu poważnych opóźnień w budowie stadionu, odstąpił od umowy z konsorcjum, które wygrało przetarg.

Kilka dni po decyzji inwestora o odstąpieniu od umowy, także konsorcjum złożyło identyczne oświadczenie, a decyzję miasta uznało za nieważną.

Przed sądem MOSiR domaga się zapłaty 5 mln zł. Ma to być część z kwoty kary umownej, która - zgodnie z umową - wynosi 10 proc. wartości inwestycji, czyli 15,6 mln zł. Konsorcjum nie zgadza się z zarzutami; do sądu złożyło swoją odpowiedź na pozew MOSiR.

Obok sporu, którym zajmie się sąd, trwa przetarg na dokończenie przerwanej inwestycji. Zgłosiło się dziewięć firm i konsorcjów, wśród nich - ponownie - Eiffage Budownictwo Mitex. Do drugiego etapu wybranych zostanie pięć podmiotów, a wygra ten, który zaproponuje najniższą cenę.

Stadion miejski jest budowany od 2010 roku w miejscu dawnego obiektu, wciąż częściowo użytkowanego (na tym stadionie rozgrywa swoje mecze piłkarskie Jagiellonia Białystok). To obecnie największa w regionie inwestycja powstająca przy znacznym wsparciu funduszy unijnych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego (zabierz głos/oceń marszałka). Miała kosztować - według ceny z pierwszego przetargu - 168 mln zł, łącznie z pracami przygotowawczymi.

Nowy stadion miejski w Białymstoku ma pomieścić 22,5 tys. widzów i spełniać standardy europejskie. Całe trybuny mają być zadaszone. Przyznana na inwestycję unijna dotacja z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego stanowi 63,7 proc. wartości inwestycji. Według władz Białegostoku, finansowanie unijne inwestycji nie jest zagrożone.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE