Środowiska kupieckie apelują, by nie ograniczać czasu pracy sklepów w Radomiu

Środowiska kupieckie apelują do radnych z Radomia, by nie wprowadzali zmian w czasie pracy sklepów w niedziele, czego - jak pokazały konsultacje społeczne - chce ponad połowa mieszkańców, którzy wypełnili ankiety. Radni podejmą decyzję w kwietniu.
Środowiska kupieckie apelują, by nie ograniczać czasu pracy sklepów w Radomiu

W zorganizowanych przez miasto konsultacjach wzięło udział blisko 9 tys. osób. Ponad 48 proc. było za wprowadzeniem całkowitego zakazu handlu w niedziele, a 41 proc. liczy, że sklepy w te dni będą otwarte. Ok. 2,6 proc. popiera ograniczenie godzin pracy sklepów.

W piątek do radomskich radnych zaapelował o nieograniczanie czasu pracy placówek handlowych prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji (POHiD) Maria Andrzej Faliński. POHiD zrzesza sieci handlowe, m.in. Auchan, Carrefour, Tesco, Metro (Real, Media Markt, Makro Cash&Carry, Saturn), Lidl, Kaufland, Pepco, Selgros, Galec (Leclerc), Żabka Polska.

Czytaj też: Większość mieszkańców Radomia za zakazem handlu w niedziele

Przewodniczący Rady Miejskiej w Radomiu Dariusz Wójcik powiedział PAP, że na początku przyszłego tygodnia klub radnych PiS (mający większość w radzie) zajmie wspólne stanowisko w tej sprawie. Jego zdaniem lepiej byłoby jednak, gdyby tego typu rozwiązania przyjął Sejm i dotyczyłyby one całego kraju. Wójcik zapowiedział, że o wynikach konsultacji radni rozmawiać będą na kwietniowej sesji.

Według prezesa POHiD skutki wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę będą odczuwalne przez cały sektor handlu w Radomiu, rynek pracy oraz przez dostawców i usługodawców, pracujących dla handlu, głównie wielkopowierzchniowego i centrów handlowych.

W ocenie Falińskiego, ograniczenie handlu we wszystkie niedziele pociągnie za sobą spadek obrotów od 4 do 10 proc. (a w centrach handlowych nawet 25 proc.) i potrzebę kompensacji strat. "Spowoduje to pogorszenie warunków zatrudnienia i redukcję etatów o ok. 10 proc., co oznacza likwidację ok. 1000 miejsc pracy w Radomiu" - zaznaczył prezes POHiD.

Z opinią POHiD nie zgadza się jeden z pomysłodawców wprowadzenia ograniczeń - Jarosław Kowalik. "Z wyniku konsultacji można wnioskować, że społeczeństwo zorientowało się, iż przedstawiane przez niektórych handlowców argumenty przeciwko ograniczeniom czasu pracy sklepów, to zwykłe mydlenie oczu" - powiedział PAP Kowalik. W jego ocenie, w przypadku ograniczeń, nie ma ani groźby spadku obrotów, ani redukcji etatów.

Kowalik dodał, że Radom powinien przyjąć uchwałę o ograniczeniu czasu pracy sklepów w niedziele, dając przykład takiego rozwiązania innym polskim miastom.

Robert Chrobotowicz z Inicjatywy Radomskich Przedsiębiorców, który jest przeciwny ograniczeniom, zaważa, że różnica między zwolennikami zakazu handlu w niedzielę (4298 osób) a przeciwnikami takiego rozwiązania (3576 osób), nie jest duża. "Radni mają teraz trudny orzech do zgryzienia, zwłaszcza biorąc pod uwagę przewidywane skutki ekonomiczne tego typu ograniczeń i stanowisko rządu ws. handlu w niedziele" - ocenił Chrobotowicz.

W styczniu rząd negatywnie ocenił poselski projekt ustawy o zakazie handlu w niedziele. Rząd uznał, że dalsze ingerowanie w system handlu mogłoby oznaczać ograniczenie liczby miejsc pracy w placówkach handlowych i przedsiębiorstwach współpracujących (hurtowniach, firmach transportowych i dostawczych) oraz punktach usługowych w centrach handlowych (w pralniach, kawiarniach). Szacuje, że w wyniku zamknięcia sklepów w niedziele ok. 11 tys. etatów musiałoby zostać zlikwidowanych.


W październiku ub. roku Rzecznik Praw Obywatelskich złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, wskazujący na możliwość niekonstytucyjności podejmowania tego typu uchwał przez samorząd. Rzecznik wskazał na brak kryteriów, jakimi gmina ma się kierować, przyjmując uchwałę o ograniczeniu czasu pracy i otwarcia placówek handlowych.

Z inicjatywą ograniczenia handlu w Radomiu, w niedziele do godz. 12, wystąpiła do rady miejskiej część radomskiego środowiska kupieckiego. Ich przedstawiciele przekonywali, że pracownicy placówek handlowych powinni móc spędzać niedziele nie w pracy, ale z rodzinami.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE