Starosta tatrzański żąda umowy dzierżawy od kolejek linowych

Starostwo tatrzańskie oraz PTTK jako właściciele gruntów na Kasprowym Wierchu domagają się od kolejek linowych zawarcia umów dzierżawy swoich obiektów. Władze kolejek ripostują, że umowy podpisane wcześniej obowiązują do 2030 r.
Starosta tatrzański żąda umowy dzierżawy od kolejek linowych
fot: pkl.pl

Podczas sesji rady powiatu (29 października) tatrzańskiego starosta tatrzański Piotr Bąk powiedział, że sprzedając Polskie Koleje Linowe (PKL) w Tatrach, PKP sprzedały akcje przedsiębiorstwa, które na terenie parku narodowego miały nieuregulowany stan prawny.

Zrobili porządek w księgach wieczystych

Starostwo tatrzańskie doprowadziło w ostatnim czasie do uregulowania tego stanu wpisując w księgach wieczystych jako właściciel gruntów w rejonie Kasprowego Wierchu Skarb Państwa, który reprezentuje starosta tatrzański oraz Polskie Towarzystwo Turystyczno - Krajoznawcze (PTTK). Starosta zwrócił uwagę, że zgodnie z kodeksem cywilnym, do właściciela gruntu należą także budynki, budowle i urządzenia kolei linowych.

"Obecnie będziemy egzekwowali prawo własności porządkując tą sytuację i dążąc do zawarcia umów dzierżawy z Polskimi Kolejami Górskimi" - podkreślił starosta.

Jak dodał, przeciwko jego działaniom wystąpiły władze PKP chcąc uwłaszczyć się na Kasprowym Wierchu, a później przekazać własność Polskim Kolejom Górskim.

"Nie dopuścimy do tej sytuacji. Mamy nadzieję, że również nowy minister infrastruktury zablokuje te działania PKP. Wszystkie narzędzia prawne i możliwe środki, sposoby działania będą wykorzystane w interesie Skarbu Państwa" - powiedział Bąk

"Gdybyśmy tego nie zrobili, byłoby to poważne niedopełnienie obowiązków. Dopuszczenie do tego, aby zagraniczna spółka przejęła nieruchomości Skarbu Państwa na terenie parku narodowego jest niewyobrażalnym błędem" - ocenił.

Cała kopuła Kasprowego Wierchu i górne części Doliny Gąsienicowej, Goryczkowej i Kasprowej oraz sam szczyt są współwłasnością skarbu państwa i PTTK, a Polskie Koleje Górskie (PKG) prowadzą swoją działalność na szczycie jedynie w oparciu o umowy dzierżawy.

Umowy podpisane?

Prezes PKG Janusz Ryś powiedział, że spółka ma podpisane, obowiązujące do 2030 roku umowy dzierżawy budynków i terenu, które były podpisane z władzami Tatrzańskiego Parku Narodowego, reprezentującymi Skarb Państwa i PTTK.

"Umowa podpisana przez dyrektora parku narodowego jest jeszcze ważna przez 15 lat. Część umów była podpisana przez dyrekcję parku w ramach trwałego zarządu, a część jako reprezentant Skarbu Państwa. Usunięcie trwałego zarządu parku nie powoduje, że zawarte wcześniej umowy przestają być ważne, bo wówczas Skarb Państwa musiał by zapłacić kolejkom odszkodowania" - zaznaczył Ryś.

Starosta tatrzański poinformował, że władze PKG odpowiedziały negatywnie na próbę uporządkowania stanu prawnego nieruchomości na Kasprowym i nie wyklucza procesu sądowego w tej sprawie. Zdaniem starosty, PKG chcą doprowadzić do uwłaszczenia PKP na Kasprowym Wierchu, a później ten majątek miałby być przekazany spółce.

"Takie działania są szkodliwe dla Polski i naszego interesu narodowego. PKP formalnie sprzedało infrastrukturę kolejki linowej, a więc urządzenia, wagoniki, liny, słupy, ale ta infrastruktura nadal jest na cudzym gruncie. Artykuł 47 i 49 kodeksu cywilnego mówi jednoznacznie - czyj grunt tego budynki i budowle" - zaznaczył Bąk.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU