Starostowie przeciwni zmianom w Sanepidzie

Strona samorządowa wydała negatywną opinię ws. projektu ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz niektórych innych ustaw. W ocenie samorządowców projekt jest sprzeczny z Konstytucją.
Starostowie przeciwni zmianom w Sanepidzie
Dziś inspektor powiatowy powoływany jest przez starostę (fot.pixabay)

Zdaniem Grzegorza Kubalskiego, zastępcy dyrektora biura Związku Powiatów Polskich, projekt jest kolejną próbą "permanentnego dążenia do tego, ażeby jak najwięcej organów mających powiązanie z samorządem terytorialnym wyłączyć spod samorządu terytorialnego i stworzyć piony podległe pod określony resort".

- Na ten moment Konstytucja wyraźnie wskazuje, że państwo polskie jest zbudowane na fundamencie zasady subsydiarności. A zasada subsydiarności wymaga jednak bezpośredniego udziału poszczególnych wspólnot lokalnych i regionalnych w pełnieniu zadań administracyjnych, również dotyczących szeroko rozumianego bezpieczeństwa. A w tym przypadku bezpieczeństwa sanitarnego – mówił podczas ostatniego podczas posiedzenia plenarnego Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Posiedzenie plenarne Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego (fot.: ZPP)
Posiedzenie plenarne Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego (fot.: ZPP)

Czytaj też: PiS kuchennymi drzwiami zmienia organizację samorządu w Polsce?

Podkreślał również, że z uzasadnienia projektu nie wynika w czym obecnie funkcjonujący system nie pozwolił na efektywne reagowanie na zagrożenia w zakresie szeroko rozumianego działania inspekcji sanitarnej. Nie ma bowiem dowodów świadczących o tym, aby inspekcja nie radziła sobie z wykonaniem zadań.

W ocenie samorządowców projekt jest nie tylko sprzeczny z Konstytucją, ale i ze Strategią Odpowiedzialnego Rozwoju, która kładzie nacisk na terytorializację polityk publicznych. Projekt ten zaś, w ocenie włodarzy, odchodzi od tej zasady.

Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny, odpowiadając na zarzuty samorządowców, stwierdził, że nie widzi żadnego konfliktu z Konstytucją.

- Przy porządkowaniu pionowym inspekcji działałoby prawdziwe partnerstwo ze starostą, a nie byłoby podległości – zapewniał.

Jak tłumaczył, dziś inspektor powiatowy powoływany jest przez starostę i z tego względu nie może nadzorować podległych mu obiektów, co wiąże się z wieloma niegodnościami. Zmiana natomiast ma pozwolić inspektorom na kontrolę obiektów znajdujących się na ich terenie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

rząd nie powinien się wachać i natychmiast odebrać wpływy starostom nad sanepidem bo taki układ to patologia kontrole są fikcja po co podatnik ma utrzymywać ten chry patologiczny układ kolesi PIS musi to zmienić bo się ośmieszy jak tego nie zrobi sami przed wyborami to obiecywali

konrad, 2017-10-07 08:58:21 odpowiedz

rząd już dawno powinien znieśc podległość pid starostów bo to patologia powołują swouch kolesi na stołki i zatrudniaja swouch kolesi tak robili i roobia kolesie PSL etaty dla swoich i ich rodzin sanepidy rodzinne i partyjne pilna zmiana natychmiast pod wojewodę lub pod ministra wojewoda powinien zor...ganizowac sieć sanepidów w danym województwie bo administracji i obsługi jest przerost w powiatach może swobodnie być jedna na całe województwo w dobie elektroniki to jest potrzebne lepsza byłaby kontrola finansów publicznych bo obecnie w powiatach to wolna amerykanka tak więc pilna pionizacja niezbędna rozwiń

marek, 2017-10-05 08:06:17 odpowiedz

takie służby jak inspekcja sanitarna powinny być niezależne od układów lokalnych, niekiedy mafijnych. Przykładów na takie działania było wiele. Rząd słusznie przywraca stan sprzed 89 roku, kiedy sanepid był służba państwową, nie samorządową.

ratio, 2017-10-04 18:03:12 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU