Strategia Odpowiedzialnego Rozwoju i polityka miejska. Jak zmieni się funkcjonowanie miast po 2020 roku?

  • Michał Nowak
  • 16-11-2016
  • drukuj
• Resort rozwoju w ostatnim czasie prowadził szerokie konsultacje projektu Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR).
• Dokument ma być podstawą do pojawienia się nowych impulsów, które wprowadzą polską gospodarkę na wyższy poziom rozwoju, co ma mieć przełożenie na wzrost jakości życia Polaków i ich zamożność.
• W ramach SOR-u powstaje również tzw. polityka miejska, która będzie miała niebagatelne znaczenie dla samorządów choćby w kwestii pozyskiwania środków.
• Reforma systemu finansowania JST i czynny udział miast w realizacji polityki unijnej – to niektóre wstępne założenia polityki miejskiej.
Strategia Odpowiedzialnego Rozwoju i polityka miejska. Jak zmieni się funkcjonowanie miast po 2020 roku?
SOR zakłada dzielenie regionów pod względem wspólnych cech oraz wsparcie dla średnich miast tracących swoje funkcje. (fot. pixabay)

Jak przyznaje przedstawiciel ministerstwa rozwoju Piotr Żuber (dyrektor w Departamencie Strategii Rozwoju), strategia, nad którą od kilku miesięcy pracuje rząd, jest aktualizacją średniookresowej strategii, która od lat funkcjonuje w polskim porządku prawnym, czyli zasadach prowadzenia polityki i rozwoju. Podczas konferencji „Miasto 2016. Zarządzanie Miastem”, która odbyła się w Katowicach, podkreślił jednak, że są pewne akcenty, które stanowią novum, natomiast polityka miejska w ramach SOR-u została wyraźnie zaznaczona.

– Proponujemy podejście zintegrowane i podejście terytorialne, wykorzystujące w skoordynowany sposób to, co jest potencjałami poszczególnych terytoriów, ale proponujemy też kilka nowych instrumentów, które mają pomagać w realizacji tej zasady – mówi Piotr Żuber.

Jak przyznaje, w kwestii rozwoju terytorialnego w perspektywie 2014-2020 nie będzie można wiele zrealizować, bo na ten okres działania są już zaplanowane. Ale konkretna dyskusja o przyszłości polityki spójności i roli miast w tejże polityce rozpocznie się już w przyszłym roku.

Ogólników na pewnie nie brakuje

– Od wielu lat było postulowane, aby wymiar terytorialny był obecny we wszystkich politykach krajowych. Polityki nawet sektorowe powinny być różnicowane w odniesieniu do sytuacji w poszczególnych regionach. Zaczynając być może od polityki płacy – spekuluje Żuber.

– W związku z ograniczeniem dla Polski środków unijnych, po 2020 roku proponujemy reformę systemu finansowania jednostek samorządu terytorialnego. Chodzi o taki system, który zapewni jak największą możliwość pokrywania wydatków ze środków własnych na własne cele – mówi przedstawiciel resortu rozwoju.

Przedstawiając podstawowe założenia polityki miejskiej Piotr Żuber zaakcentował silny udział samorządów m.in. w kwestii pozyskiwania środków. (fot. MN)
Przedstawiając podstawowe założenia polityki miejskiej Piotr Żuber zaakcentował silny udział samorządów m.in. w kwestii pozyskiwania środków. (fot. MN)

– Nasz system w tej chwili opiera się w dużej mierze na polityce regionalnej rząd-samorząd wojewódzki. W kontekście polityki miejskiej musimy wypracować system, w którym miasta mają swój udział bezpośredni w realizacji polityki unijnej, nie tylko na zasadach wykonawcy, ale na zasadach równoważenia roli różnych partnerów w tym systemie. System będzie wieloinstytucjonalny i ma odejść od optyki widzenia tylko i wyłącznie granic administracyjnych. Mówimy nie tylko o dzieleniu środków na poszczególne regiony, ale wyznaczaniu pewnego typu regionów na poziomie krajowym, które mają pewne wspólne cechy strukturalne - problemy czy potencjały, które można łączyć i wspierać, ale nie przez rząd, tylko wspólne działania. Zwiększyć udział samorządów w zarządzaniu środkami.

Jak mówi, już dziś można wskazać „pewniki”, na których będzie się koncentrowała polityka miejska. To m.in. takie aspekty jak efektywność energetyczna, środowisko naturalne czy mobilność miejska. Ale jest też wiele elementów, które trzeba wypracować choćby na drodze konsultacji.

– Hitem w polityce miejskiej do tej pory było pojęcie „rewitalizacji”, którą samorządy realizują na tak szeroką skalę, że pojęcie to z czasem zatraciło swoje pierwotne znaczenie. Nowa polityka miejska ma natomiast sprawić, że tym hitem będzie odnajdywanie sposobów na powtórne wykorzystywanie terenów, które były niegdyś zagospodarowane, ale z czasem przestały pełnić swoje funkcje – mówi Żuber.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

...... Rzad Rzeczypospolitej niezależnie od planów dalekosiężnych dotyczących miast , bez względu na ich wielkość , wraz z Parlamentem winien natychmiast uporządkować tematy związane z:
- ochrona środowiska w miastach i godnymi warunkami życia mieszkańców.
/ w Inspektoratach i wydzi
...ałach powinni pracować doświadczeni fachowcy , doskonale znający temat .Nie mogą to być ludzie nie majacy żadnego przygotowania ani średniego ani wyższego. Jakie pojęcie o ochronie środowiska może mieć dyrektor Inspektoratu , która jest z zawodu krawcową - bo mężuś onegdaj piastował dobrą funkcję.
- jakie pojęcie o zarządzaniu i prowadzeniu Spółdzielni mieszkaniowej / po wylaniu fachowców / może mieć ktoś kto bez wyborów zamienił się z mamusią. Mamusia na emeryturę bo wiekowa , to córunia wstawiła się na jej miejsce./ tak niesie wieść gminna, bo wyborów nie było od 2008roku.
- jakie pojęcie mogą mieć ludzie znikad , którzy pojawiają się nagle ; raz jako Administrator Osiedla i zaraz po nim Spóldzielnia zatrudnia Koordynmatora , czego i co koordynuje / podprowadza dziwne indywidua i krótko po ich wizycie nikną dorodne drzewa .Ostatnio znikęły lipy ponad czterdziestoletnie - 5 sztuk sprzed szkoły muzycznej /Niedalej jak wczoraj to samo indywiduum namierzało drzewa w okolicy Biblioteki Pedagogicznej.
- Pojawiaja się grupy znikad jako inicjatorzy parkingów na placu zabaw.Jedyne w okolicy.Nawet Ogródek Jordanowski , który z mocy Ustawy należy do zasobów miasta i niewolno go ruszać zamieniono na parking pokryty asfaltem.
- przed blokami ludzie mieszkający w blokach będących w zasobach Policji zrobili sobie parking dla swoich samochodów i wybieg dla psów.U siebie trawy zielone , krzewy , drzewa sadza dorodne nawet w środku lata / w tym roku przywieźli nawet z Żagańskiego /część wykradziono z okolicznych sadów i osłon domostw./Ktoś im za to płaci - zasłyszane :" dobre i trzysta złotych/.
- Kiedy nie mogą ukraść całego drzewa to ścinają całe korony - trzy korony koło szpitala i kilka na cmentarzu , albo w prywatnym podwórku piękny dorodny cis.
- te indywidua dzwonią do domów i;cytat: "... zdaje się że upłynął już tydzień ....."
- Policjanta ani Straży miejskiej nie widać , może gdzieś siedzą i podpisują listy obecności.
- nie działa ani Ochrona środowiska ani Sanepid , ani inne służby.Ludziom zainstalowali na dachach domów turbiny Turbowent , domy sa bez uziemienia i na prośbe o uziemienie przedstawicielka Spółdzielni rzekła : że nie widzi pogtrzewby ani możliwości.....:
To sa sprawy najpilniejsze dlaludzi w miastach.To tylko nieliczne uchybienia .Jak można zlokalizować bazar i kilka parkingu przy blokach nie posiadających żadnych osłon ani pasa zieleni ani chociażby płotów takich jak przy trasach szybkiego ruchu.ADG
rozwiń

ADG, 2016-11-16 15:51:39 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE