Straż miejska wejdzie do domu bez pozwolenia

Niepozorne przepisy coraz natarczywiej pozwalają państwu ingerować w prywatność obywateli.
Straż miejska wejdzie do domu bez pozwolenia
fot.mat. pras.

Jak informuje "Rzeczpospolita" na przykład straż miejska może sprawdzić, czym palimy w piecu. Może wtargnąć do naszego domu o szóstej rano, i to bez nakazu sądowego. Wystarczy, gdy ma upoważnienie od wójta, burmistrza czy prezydenta. Taką władzę, większą niż policja, mają na przykład krakowscy strażnicy. Uprawnienie, które pozwala znienacka kontrolować obywateli, zapisane jest w prawie o ochronie środowiska. Ograniczenie jest tylko jedno: kontrola musi zostać przeprowadzona między 6 a 22.

Czytaj też: Województwo pomorskie, Czersk: zlikwidują straż miejską

"Rz" dodaje, że nie tylko te przepisy ograniczają naszą prywatność. Zdaniem konstytucjonalisty z UW Ryszarda Piotrowskiego nadmierna ingerencja państwa w swobodę obywateli występuje szczególnie w sferze informatycznej.

"Wiele niebezpieczeństw budzą bazy danych pacjentów, do których dostęp jest praktycznie nieograniczony" - mówi "Rz" Piotrowski. Także mechanizmy opieki społecznej czy tak zwanych niebieskich kart, które zakłada się sprawcom przemocy domowej, sprawiają, że państwo chce wiedzieć o nas coraz więcej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nie w tym bantustanie! Wszak wytrenowane bydło trzeba czasami potrząsnąć tak, żeby wiedziało, że życie w tym bajzlu boli, oj boli!

glews, 2014-12-19 09:01:40 odpowiedz

A miano ją likwidować, Żeby sitwa c a ł a, W swym mafijnym procederze Wreszcie spokój miała ?

Eterno Vagabundo, 2014-12-19 08:00:29 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU