Strefy ekonomiczne zmieniają się zbyt wolno

Większy obszar i dłuższy okres funkcjonowania – takie oczekiwania wobec specjalnych stref ekonomicznych mają przedsiębiorcy. We wtorek rząd zajął się wstępnymi założeniami do projektu nowelizacji ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych.
Strefy ekonomiczne zmieniają się zbyt wolno

Efektów prac na razie nie znamy. Wiadomo, że projekt zakłada między innymi wprowadzenie do rad nadzorczych spółek zarządzających strefami, przedstawiciela Ministra Finansów, zamiast przedstawiciela wojewody.

- Rozpatrywane są też udogodnienia dla przedsiębiorców, na przykład związane z uzyskiwaniem zezwoleń  – tłumaczy Maria Leszczyńska z Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych. – Warto by było wprowadzić także bardziej elastyczne podejście do ilości osób zatrudnionych, jeżeli jest to uzasadnione ekonomicznie - dodaje

Są także propozycje by objąć Polskę jedną wielką specjalną strefą ekonomiczną, tak funkcjonują Czechy.

Zbyt wolne zmiany

We wtorek rząd zdecydował o powiększeniu o 31 hektarów starachowickiej strefy. Jak mówi Bartosz Niedźwiecki z firmy doradczej EY, powiększenie czy stworzenie nowej strefy trwa jednak zbyt długo. – Obecnie na rozgrzeszenia strefy trzeba czekać ponad rok – przypomina ekspert.

Strefy ekonomiczne obniżają bezrobocie

W Polsce działa 14 specjalnych stref ekonomicznych. Ich dotychczasowa działalność przyniosła blisko 186 tys. nowych miejsc pracy i inwestycje warte ponad 20 mld euro.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU