Struzik: I tak pójdziemy do sądu!

Choć weźmiemy tę pożyczkę, już dziś zapowiadamy, że zamierzamy odzyskać te pieniądze na drodze sądowej – mówi mazowiecki marszałek.
Struzik: I tak pójdziemy do sądu!

12 sierpnia Zarząd Województwa Mazowieckiego, po analizie sytuacji finansowej i wpływów podatkowych, zadecydował, że mimo braku zgody Ministerstwa Finansów na obniżenie oprocentowania, wystąpi o przyznaną rok temu przez posłów pożyczkę z budżetu państwa.

Czytaj: Mazowsze zaciągnie pożyczkę na warunkach MF

Jej oprocentowanie ma wynosić 3 proc. w skali roku, co oznacza, że województwo będzie musiało oddać stronie rządowej nie 246 mln zł, ale nawet o 116,5 mln zł więcej.

Czytaj:Janosikowe na nowych zasadach. Samorządowcy są oburzeni

– Musimy podchodzić do sprawy racjonalnie i poważnie. Jeśli posłowie, rozumiejąc absurd złych przepisów, pomogli Mazowszu, należy z tej pomocy skorzystać – komentuje marszałek Adam Struzik.

- Przykro jednak, że Ministerstwo Finansów, które skonstruowało niekonstytucyjne przepisy, a następnie bezwzględnie je realizowało, nie uznało za stosowne zmniejszenia oprocentowania. Dlatego, choć weźmiemy tę pożyczkę, już dziś zapowiadamy, że zamierzamy odzyskać te pieniądze na drodze sądowej. -- Skoro Trybunał Konstytucyjny dostrzegł problem stanął po naszej stronie, jest duża szansa, że sądy administracyjne pójdą jego śladem – dodał Struzik.

Skarbnik województwa Marek Miesztalski ocenia sytuację jako kuriozalną:

- Od kilku lat musimy realizować drakońskie oszczędności, zmniejszać dotacje dla naszych instytucji, pensje są na poziomie sprzed kilku lat.  Gdy my tniemy do granic możliwości, inni mogą swobodnie wydawać – zarówno na inwestycje, jak i na administrację.

Część podatków, jaką oddajemy w ramach „janosikowego”, zasila po prostu budżety innych regionów, bez wskazania na co mają iść pieniądze. To się powinno za rok zmienić, o ile zmienią się przepisy dotyczące „janosikowego” – dodał mazowiecki skarbnik.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE