Świętokrzyskie: Sejmik przyjął budżet województwa na 2017 rok

• Dochody na poziomie ponad 666,5 mln zł i wydatki w kwocie ponad 695,9 mln zł, zakłada budżet województwa świętokrzyskiego na 2017 r. przyjęty w Kielcach przez radnych sejmiku.
• Zdaniem marszałka to "racjonalny i optymalny" w obecnych warunkach budżet.
Świętokrzyskie: Sejmik przyjął budżet województwa na 2017 rok
Zadłużenie województwa na koniec 2017 r. ma wynieść 166 mln zł. Fot. PTWP (Piotr Waniorek)

Dochody województwa w 2017 r. mają być o 152,5 mln zł większe niż w budżecie uchwalonym przed rokiem, a w stosunku do zmian, jakie w ciągu roku wprowadzono do dokumentu, wyższe o prawie 240 mln zł.

Wydatki mają być o 147,2 mln zł większe w stosunku do budżetu na 2016 r. i o ponad 250 mln zł po wprowadzonych w nim zmianach. Blisko połowa z 695,9 mln zł założonych w wydatkach, ma dotyczyć realizacji projektów, wspófinansowanych z funduszy Unii Europejskiej.

Deficyt wyniesie 29,4 mln zł i będzie finansowany z wolnych środków pochodzących z rozliczeń kredytu, jakie województwo zaciągnęło w Europejskim Banku Inwestycyjnym. Zadłużenie województwa na koniec 2017 r. ma wynieść 166 mln zł.

"To budżet realistyczny, racjonalny i optymalny w warunkach, (w) jakich jesteśmy - ze startującymi dużymi zadaniami inwestycyjnymi, zwłaszcza w obszarze drogowym. Ponad 53 proc. budżetu to wydatki majątkowe, związane z inwestycjami. Znaczący priorytet w tym budżecie, to dobre wykorzystanie szans, jakie dają nam środki unijne" - powiedział marszałek województwa świętokrzyskiego, Adam Jarubas dziennikarzom podczas sesji sejmiku.

Marszałek przypomniał, że w najbliższych latach nie jest planowane zaciągnie nowych kredytów przez regionalny samorząd. Dodał, że w poprzednich latach region na wkład własny do inwestycji unijnych zaciągnął 220 mln zł kredytów i dług jest regularnie spłacany. "Dopiero w 2019 r. zamierzamy zaciągnąć ponad 30 mln zł kredytu. To świadoma polityka kumulacji nadwyżek operacyjnych po to, żeby móc uzbierać środki na wkład własny do inwestycji unijnych" - opisywał Jarubas.

"Generalnie uznaję, że ten budżet jest dobry. Z natury rzeczy nie może pomieścić wszystkich aspiracji i wniosków jednostek zależnych od samorządu województwa. Ale mam nadzieję, że w ciągu roku dojdzie w budżecie do wielu modyfikacji. Być może uda nam się pozyskać dodatkowe źródła dochodu" - zaznaczył Jarubas.

Zwrócił uwagę na "niestabilność" otoczenia prawnego i finansowego, w jakim działa samorząd województwa. "Na pewno takimi niekorzystnymi czynnikami dla budżetów samorządów są brak trwałych rozwiązań dotyczących naliczania subwencji ogólnej dla województw czy brak wyceny zadań przekazywanych regionom wraz z kolejnymi nowelizacjami ustaw o jednostkach samorządu terytorialnego" - ocenił marszałek.

Przypomniał, że w dużej części budżet regionu jest uzależniony od transferów w zewnątrz, np. zwrotów z podatku VAT, które wynikają z decyzji ministerstw. Przypomniał, że region czeka też na mapy zdrowia, które stworzą przestrzeń do inwestycji w dziedzinie ochrony zdrowia.

Pytany o wzrost wydatków w dziale administracji publicznej, marszałek wyjaśniał, że wynika on z konieczności zapewnienia wkładu własnego do tzw. pomocy technicznej wydatkowania funduszy unijnych. Jak mówił, w poprzednich latach pomoc techniczna do programów UE w całości była finansowana z tych funduszy, a obecnie trzeba zapewnić 15 proc. wkładu własnego. "Stąd wzrost o 4 mln zł w tej dziedzinie w stosunku do poprzedniego budżetu" - dodał Jarubas.

W strukturze wydatków największą część budżetu woj. świętokrzyskiego na 2017 r. pochłonie transport - ponad 330 mln zł. 128,5 mln zł będzie przeznaczone na przedsięwzięcia związane z rolnictwem, ochroną środowiska i parkami krajobrazowymi. Na zagadnienia związane z pomocą społeczną zarezerwowano 43,3 mln zł, a na kulturę i dziedzictwo narodowe - 35,4 mln zł.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Radni PiS dalej metodą Polska w ruinie a nie widzą jak zadłużają kraj na kilka pokoleń

dialog według PiS, 2016-12-30 08:32:39 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU